Giełda na małych minusach

GRA
opublikowano: 2010-09-14 11:31

Przedpołudnie na warszawskim parkiecie upłnęło pod znakiem spadków. Skala wyprzedaży jest niewielka - WIG20 zniżkował o 0,4 proc., a mWIG40 tracił 0,1 proc. 

Liderem sesji jest Pronox, choć na papierach upadłej spółki nie zawarto jeszcze żadnej transakcji. Teoretyczny kurs otwarcia jest o ponad 40 proc. wyższy od wczorajszego zamknięcia. Zwyżka ma prawdopodobnie charakter spekulacyjny, bo ze spółki nie płynęły ostatnio żadne nowe informacje.

Świetnie zachowują się też notowania Kolastyny (+14 proc.), która podwyższyła prognozy finansowe na ten rok. O 13 proc. rośnie też Remak, którego prezes, na łamach „Parkietu”, pozytywnie oceniła perspektywy dla spółki.

Ponad 2 proc. zyskują notowania Emperii, którą przejąć chce Eurocash (+2 proc.). O możliwym połączeniu tych sieci handlowych spekulował w ostatnich dniach „Parkiet”. Wczoraj wieczorem Eurocash oficjalnie ogłosił propozycję połączenia, zakładającą parytet wymiany akcji na poziomie 3,76 nowych akcji Eurocash w zamian z jedna akcję Emperii. Władze Emperii w oficjalnym stanowisku stwierdziły dziś rano, że propozycję odrzucają ze względu na niekorzystne parametry.

Nieznacznie rośnie BZ WBK (+0,3 proc.), na fali informacji o planowanym przejęciu pakietu kontrolnego przez hiszpański Santander. Wzrostowi nie przeszkadzają informacje o planowanym badaniu przez KNF i UOKiK, czy w trakcie negocjacji nie doszło do ujawnienia informacji poufnych.

2 proc. traci Fon, przeciwko któremu wystąpiła zorganizowana grupa akcjonariuszy. Z pomocą Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych 35 osób fizycznych wystosowało do spółki przedsądowe wezwanie do zapłaty prawie 4 mln zł. Chodzi o sprawę z 2007 r., czyli niedoszłą emisję akcji serii F. Akcjonariusze grożą, że jeśli Fon nie zapłaci, to wystąpią z pozwem grupowym. Tymczasem zarząd Fonu uważa żądania za bezzasadne, a SII oskarża o chęć „zaistnienia w mediach”.

Po kilku wzrostowych sesjach tanieje dziś Polrest (-6 proc.), czyli dawna restauracyjna spółka, obecnie nie prowadząca żadnej działalności operacyjnej. Na łamach „Parkietu” prezes Kornel Drozdowski chłodzi jednak nastroje. Twierdzi, że zwyżki kursu są nieuzasadnione, a spółką nie interesuje się żaden inwestor.

Na ponad 1-proc. plusie jest Tauron. Energetyczna spółka poinformowała, że skarb państwa odwołał dwóch członków z jej rady nadzorczej. Rynek spekulował wcześniej, że miejsca w nadzorze Tauronu dostaną przedstawiciele miedziowego KGHM-u (-0,2 proc.), który ma ponad 5 proc. akcji energetycznej spółki. Odwołanie z rady dwóch osób może być wstępem do takiego kroku.