Dolarowy RTS rósł na początku sesji o 2,5 proc. do 1088,7 pkt. Główny indeks moskiewskiej giełdy, MICEX, rósł o 2,4 proc. do 1266,3 pkt. Przez ostatnie cztery sesje spadał, a ponad 20-procentowa strata oznaczała wejście w fazę rynku niedźwiedzia.





Reuters zwraca uwagę, że większość analityków oczekiwała spadków na rosyjskich rynkach akcji po niedzielnym referendum na Krymie, którego uczestnicy opowiedzieli się za przyłączeniem do Rosji.
- Jeśli mówimy o rynku akcji, wszystko jest tanie w Rosji - powiedział Mansur Mammadow, zarządzający pieniędzmi w Kazimir Partners w Moskwie. - Kiedy zapanuje spokój na Krymie, rynki akcji ustabilizują się. Możliwe jest odbicie, a nawet krótkoterminowy rajd popytu - dodał.
Rosyjskie akcje są obecnie najtańsze wśród 21 rynków gospodarek wschodzących. Wskaźnik cena/zysk dla MICEX to 4,5 wobec 10 dla spółek z MSCI Emerging Markets Index.
Rubel osłabł w poniedziałek rano. Tracił 0,3 proc. wobec dolara i 0,2 proc. wobec euro. Rosyjska waluta osłabiła się o 10 proc. wobec dolara w tym roku, najmocniej po argentyńskim peso.
- Sankcje, jeśli do nich dojdzie, będą słabe - uważa Stanisław Kopyłow z UralSib Asset Management w Moskwie.- Dziś widzimy pokrywanie krótkich pozycji na rynku, bo nie doszło do realizacji najgorszego scenariusza dotyczącego sankcji Zachodu. Główną niewiadomą jest obecnie charakter i skala sankcji - dodał.