Giełda zastygła oczekując efektów posiedzenia RPP

Ewa Bednarz
opublikowano: 2000-05-09 00:00

Giełda zastygła oczekując efektów posiedzenia RPP

Pierwsza sesja tygodnia rozpoczęła się niewielkimi spadkami. Na wartości straciły wprawdzie wszystkie główne indeksy giełdowe, ale przewaga podaży podczas dogrywki była niewielka.

DUŻE oferty kupna zanotowano tylko na papierach BWR i Drosedu, do czego w znacznym stopniu przyczyniły się wezwania do sprzedaży akcji, ogłoszone przez LDC i Deutsche Bank Polska, inwestorów, którzy planują przejęcie całego kapitału akcyjnego tych spółek. Akcjonariusze prawdopodobnie spodziewają się również wezwania na sprzedaż walorów Unimilu. Cena akcji spółki z Dobczyc wzrosła wczoraj o maksymalny dopuszczalny przedział. Takiej wycenie służą również prognozy wyników finansowych Unimilu na 2000 rok, które już po I kwartale są bardzo obiecujące.

WIĘKSZOŚĆ akcjonariuszy po wzrostach cen akcji w I kwartale zrealizowała już zyski i czeka na odpowiedni moment do uzupełnienia swoich portfeli, co może przyczynić się do poprawy koniunktury. Nastrój wyczekiwania widoczny jest przede wszystkim w spadku obrotów i liczbie składanych zleceń.

UWAGA drobnych akcjonariuszy skupia się jedynie na niedużych spółkach z rynku równoległego, które mają niezłą kondycję finansową i rokują wzrosty. Maksimum cenowe osiągnęły papiery Manometrów, Mieszka i Viscoplastu. Dzięki temu WIRR, który już od dłuższego czasu broni się przed spadkiem wartości, również wczoraj jako jedyny znalazł się na plusie.

WSZYSTKO zależy jednak od sytuacji makroekonomicznej, która nie napawa optymizmem. Od dłuższego już czasu wątpliwości budzi utrzymanie tegorocznego celu inflacyjnego. Po deprecjacji złotego obniżenie inflacji średniorocznej może okazać się jeszcze trudniejsze.

PODCZAS poniedziałkowej sesji widać było również wyczekiwanie inwestorów na decyzję nadzwyczajnego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, która zebrała się w trakcie notowań ciągłych.

ANALITYCY nie spodziewali się jednak radykalnych decyzji. Według nich, nie wchodziło w rachubę zaostrzenie polityki monetarnej poprzez podniesienie stóp procentowych. Przewidywali, że posiedzenie będzie poświęcone omówieniu dotychczasowej sytuacji i uspokojeniu rynku. Istnieje bowiem obawa, że mi- mo wysokiego kursu dolara wzrośnie zainteresowanie lokowaniem oszczędności w tej wa- lucie.

KOLEJNYM powodem do ochłodzenia nastrojów inwestycyjnych były ubiegłotygodniowe dane dane o wysokim deficycie obrotów bieżących bilansu płatniczego, które na razie nie są rekompensowane pozytywnymi informacjami. Jedynie optymiści oczekują, że spadek złotego wpłynie korzystnie na spółki, których znaczna część produkcji przeznaczona jest na eksport.