Giełdowa kablówka czeka na chętnego

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 22-08-2011, 00:00

Sprzedaż operatora może być elementem konsolidacji rynku. Problemem może być urząd antymonopolowy.

Właściciele Multimediów szukają doradcy przy sprzedaży

Sprzedaż operatora może być elementem konsolidacji rynku. Problemem może być urząd antymonopolowy.

Większościowi akcjonariusze Multimediów zapowiedzieli pod koniec lipca, że będą chcieli skupić pozostające na giełdzie akcje i wycofać operatora sieci kablowej z GPW. Na rynku panuje przekonanie, że to wstęp do sprzedaży spółki nowemu inwestorowi.

— Właściciele Multimediów rozpoczęli już poszukiwania doradcy przy sprzedaży — usłyszeliśmy w dwóch niezależnych źródłach.

— Właściciele Multimediów już kilkakrotnie w ciągu ostatnich kilku lat próbowali sprzedać spółkę. Jednak do transakcji nigdy nie doszło. Wycofanie z giełdy będzie dobrym momentem na rozpoczęcie procesu sprzedaży. Do tego dochodzą kwestie osobiste, które skłaniają dotychczasowych właścicieli do tej transakcji — mówi jeden z naszych rozmówców.

Wycofanie Multimediów z giełdy to dobry moment na sprzedaż również dlatego, że mała kapitalizacja spółki powodowała do tej pory zaniżoną wycenę operatora w porównaniu z innymi spółkami z branży. Wskaźnik EV/EBITDA można szacować na 6,5 razy, podczas gdy inni operatorzy kablowi są wyceniani przez ich właścicieli na poziomie 9-11 razy. Prognozowane na ten rok 314 mln zł EBITDA daje więc widełki wycen od 2 mld zł nawet do 3,4 mld zł.

Tomek Ulatowski i Ygal Ozechov, kontrolujący Multimedia, nie odpowiedzieli na pytania "PB" dotyczące potencjalnej sprzedaży spółki.

Konsolidacja w tle

Zainteresowanie Multimediami może być spore. Mówi się o inwestorach branżowych, takich jak UPC czy Vectra, funduszach takich jak EQT, Montague, BC Partners, Mid Europa Partners czy Advent. Pojawiają się też informacje o zainteresowaniu operatorów komórkowych jak T-Mobile czy Zygmunta Solorza-Żaka, który podpisał umowę przejęcia operatora sieci Plus.

— Potencjalna sprzedaż Multimediów może być elementem konsolidacji rynku. Można się spodziewać dużego zainteresowania ze strony inwestorów branżowych — mówi Piotr Kędra, dyrektor w Advent International zajmujący się sektorem TMT.

UOKiK na przeszkodzie

Kluczowa dla ceny, jaką dotychczasowi właściciele mogą dostać za Multimedia, może być sprawa przejęcia sieci kablowej Aster przez UPC Polska. Urząd antymonopolowy analizuje tę decyzję od ośmiu miesięcy, pomimo że strony transakcji spodziewały się najwyżej trzymiesięcznego postępowania.

— Widać, że Multimedia przygotowują się do sprzedaży. W transakcji może im przeszkodzić nie tylko trudna sytuacja na rynkach finansowych, która może obniżyć wycenę, ale też przedłużająca się analiza urzędu antymonopolowego w sprawie przejęcia Astera przez UPC. W zasadzie UOKiK już przeszkodził Multimediom — szef Liberty Global w reakcji na wyjątkowo długie postępowanie UOKiK zapowiedział publicznie, że nie będzie się interesował kupnem żadnych innych aktywów w Polsce. Tym samym Multimediom odpadł jeden duży potencjalny nabywca — mówi Michał Popiołek, dyrektor departamentu finansowania strukturalnego BRE Banku.

Nie bez kozery Andrzej Rogowski, prezes Multimediów, wielokrotnie publicznie wspierał przejęcie Astera przez UPC. Z informacji "PB" wynika, że UPC nie wyklucza, że nad Multimediami jednak się pochyli.

Co ciekawsze, analitycy wskazują, że Multimedia mają wiele efektów synergii z sieciami kablowymi Toya i Inea. Może być ciekawie. Dlatego tak wiele zależy od tego, co ostatecznie postanowi urząd antymonopolowy w sprawie UPC i Astera. Ta decyzja i sposób, w jaki UOKiK zdefiniuje rynek telewizji kablowej (np. czy uzna, że IPTV w TP jest dla niego konkurencją), będzie benchmarkiem dla decyzji w sprawie ewentualnych kolejnych akwizycji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu