Giełdy w USA kończą tydzień wyraźnymi wzrostami

opublikowano: 2003-07-25 22:00

Tylko w pierwszej fazie piątkowychj notowań na giełdach w USA doszło do wahań głównych indeksów. Jeszcze przed półmetkiem sesji popyt przejął inicjatywę i do końca jej nie oddał. Jego stabilny wzrost spowodował, że notowania zakończyły się wyraźnymi wzrostami.

Poprawa nastrojów na amerykańskich giełdach to przede wszystkim zasługa kolejnych bardzo dobrych danych makroekonomicznych. W czwartek pozytywnym zaskoczeniem była wiadomość o poprawie sytuacji na rynku pracy. W piątek inwestorzy dowiedzieli się o wysokim wzroście zamówień na dobra trwałego użytku i sprzedaży nowych domów. Inwestorzy znów wierzą, że to oznaki ożywienia gospodarczego, choć szef Fed w Richmond J. Alfred Broaddus uważa, że nie ma jeszcze mocnych dowodów na to, iż ma ono trwały charakter.

Poza danymi makro do kupowania akcji zachęcić mogły inwestorów dobre wyniki kwartalne spółek. Podało je już dwie trzecie tych, ktore notowane są w ramach S&P500. W dwóch trzecich przypadków okazały się one lepsze niż oczekiwano.

W piątek tak było w przypadku Cummins. Jeden z największych na świecie producentów silników diesla poinformował o zysku kwartalnym niemal trzykrotnie wyższym niż zapowiadali analitycy.

Dobre wrażenie wywołały wyniki Pfizera. Największy koncern farmaceutyczny świata poinformował wprawdzie o znacznej stracie kwartalnej, wynikała ona jednak z uwzględnienia kosztów przejęcia Pharmacii. Bez ich uwzględniania spółka osiągnęła wyższy zysk niż oczekiwano.

O lepszych niż oczekiwano wynikach poinformował po czwartkowej sesji Priceline.com. Kurs akcji internetowego biura podróży rósł w czasie piątkowej sesji o ponad 20 proc.

Inne dotcomy miały się znacznie gorzej. Na początku tygodnia drożały dzięki zaskakująco dobrym wynikom Amazon.com. W piątek wyprzedaż ich akcji wywołała wiadomość o gorszych niż oczekiwano prognozach eBay dotyczących trzeciego kwartału. Skłoniło to część inwestorów do realizacji zysków na papierach spółek branży. W dół poszły kursy m.in. Amazon.com, Yahoo! i DoubleClick.

Przez całą sesję na rynku spółek technologicznych mocno spadał kurs JDS Uniphase. Producent sprzętu telekomunikacyjnego zapowiedział pogorszenie sprzedaży w obecnym kwartale. Wyniki zgodne z zapowiedziami nie wystarczyły, aby powstrzymać wyprzedaż akcji działającego w tej samej branży Nortel Networks.

Nasdaq kończył sesję wyraźnym wzrostem dzięki rosnącemu w miarę upływu sesji popytowi na papiery blue chipów, m.in. Intela, Oracle i Cisco Systems. Ten pierwszy był także jedną z najmocniej drożejących spółek ze średniej Dow Jones. Dane o wzroście zamówień na dobra trwałego użytku skłoniły inwestorów do kupowania akcji General Electric i Alcoa.

MD