Na amerykańskich giełdach tanieje większość akcji. To skutek wyraźnej zwyżki kursu ropy po gorszych niż oczekiwano danych o jej zapasach oraz kolejnej serii złych wiadomości dotyczących wyników przekazanych przez liczące się spółki. Część inwestorów zdecydowała się na realizację zysków po wczorajszych wzrostach. Nasdaq spadł poniżej psychologicznej bariery 1900 pkt.
Cena baryłki pokonała poziom 48 USD i zmierza w stronę rekordowego pułapu 49,40 USD. To skutek wiadomości o większym niż oczekiwano spadku zapasów surowca w USA. Okazało się bowiem, że szalejące ostatnio w rejonie Zatoki Meksykańskiej huragany zmusiły spółki wydobywcze do większych przestojów, poczyniły także większe niż szacowano straty.
Znów nie najlepsze wiadomości miały do przekazania spółki o silnej pozycji rynkowej. Największym rozczarowaniem był bank inwestycyjny Morgan Stanley. Jego zysk na akcję w minionym kwartale okazał się o prawie 20 proc. niższy niż oczekiwano. To skutek mniejszych dochodów z handlu papierami dłużnymi. Kurs Morgan Stanley spadł o ponad 5 proc. W dół poszły także ceny akcji Citigroup i J.P Morgan. Akcje tego pierwszego notują największy spadek kursu wśród blue chipów notowanych w ramach indeksu Dow Jones. Bear Stearns także tanieje, choć szósta na rynku handlu papierami wartościowymi spółka osiągnęła kwartalny zysk wyższy niż oczekiwano.
Tanieją akcje FedEx. Druga na amerykańskim rynku spółka wysyłkowa przedstawiła prognozę zysku rocznego, którego najwyższe oszacowanie jest niższe od prognozy rynkowej.
Nie mają powodów do zadowolenia posiadacze akcji Wendy's International. Trzecia w USA sieć restauracji obniżyła prognozę tegorocznego zysku z powodu wzrostu cen wołowiny oraz konieczności czasowego zamknięcia lokali w pięciu stanach gdzie szalały ostatnio huragany. Kurs spółki spada.
MD