Giełdy w USA zakończyły sesje niewielkimi zmianami

opublikowano: 2004-05-26 22:09

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe sesje niewielkimi zmianami głównych indeksów. Dow Jones spadł o zaledwie 0,08 proc., a Nasdaq wzrósł o 0,6 proc. Przez całą sesję główne indeksy rynków poruszały się w bardzo wąskim przedziale punktowym. Niejednoznaczne sygnały z rynku paliw, a także słabe dane makro nie sprzyjały kontynuacji wtorkowych wzrostów.

Rynek czekał w środę na dane o zapasach ropy i benzyny w USA. Departament Energii poinformował jako pierwszy, że zapasy benzyny spadły w ubiegłym tygodniu, a ropy nie zmieniły się. Reakcją był wzrost ceny ropy. Jednak krótko potem Amerykański Instytut Paliw poinformował, że według jego szacunków wzrosły zarówno zapasy benzyny, jak i ropy. Spowodowało to zamieszanie na rynku paliw. Ostatecznie na zamknięciu sesji na NYMEX kurs ropy spadł o 1,1 proc. Zdrożała jednak benzyna.

Przedstawione przed sesją dane makro nie sprzyjały wzrostom cen. Zamówienia na dobra trwałego użytku spadły w kwietniu bardziej niż oczekiwano. Co gorsza, po raz pierwszy od pięciu miesięcy wartość zamówień spadła także w przypadku nie uwzględnienia zamówień na środki transportu.

Dużym rozczarowaniem była wiadomość o największym od dziesięciu lat spadku sprzedaży nowych domów. Wywołało to przecenę spółek branży budowlanej, m.in. liderów rynku domów jednorodzinnych, firm Lennar i D.R. Horton.

Znów było głośno o producentach oprogramowania. Akcje Computer Associates wyraźnie podrożały po tym, gdy spółka poinformowała o lepszych niż oczekiwano wynikach kwartalnych. Dobrze odebrano także wiadomość o gotowości zawarcia przez nią układu w sprawie oskarżeń o nieprawidłowe praktyki księgowe. Akcje Oracle i PeopleSoft umiarkowanie staniały po tym, gdy druga ze spółek odrzuciła w środę obniżoną ofertę przejęcia złożoną przez pierwszą.

Duży ruch panował w branży telekomunikacyjnej. Wyraźnie zdrożały akcje Lucent Technologies. Największy w USA producent sprzętu telekomunikacyjnego zdobył kontrakt na dostawę wyposażenia próbnej sieci UMTS budowanej przez Cingular Wireless.

Wśród blue chipów ze średniej Dow Jones najmocniej taniały akcje Verizon Communications i SBC Communications. Inwestorzy obawiają się, że dwa największe amerykańskie telekomy obsługujące rynki lokalne będą miały kłopot z rosnącą konkurencją sieci kablowych, oferujących usługi telekomunikacyjne. Comcast, największy amerykański operator kablowy poinformował w środę, że do końca 2006 roku zaoferuje usługi telefoniczne wszystkim swoim klientom. Jego akcje umiarkowanie zdrożały na Nasdaq.

MD