Gier będzie więcej

opublikowano: 02-06-2019, 22:00

CD Projekt docelowo chce mieć dwa duże zespoły produkcyjne. Skupia się na wersji singleplayer „Cyberpunka”.

CD Projekt, który na koniec ubiegłego roku zatrudniał blisko 900 osób, w tym ponad 400 pracujących nad „Cyberpunkiem 2077”.

— Docelowo chcemy mieć dwa duże teamy wielkości tego, jaki obecnie pracuje nad „Cyberpunkiem” — powiedział Adam Kiciński, prezes CD Projektu, który był gościem konferencji Wall Street 23 organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

W ocenie prezesa CD Projekt o pracowników konkuruje z największymi globalnymi graczami, a obecnie około jednej czwartej zatrudnionych to obcokrajowcy. Posiadanie dwóch dużych zespołów ma umożliwić spółce produkowanie docelowo większej liczby gier. — Chcemy robić więcej gier, ale tak samo dobrych. Zależy nam, aby takie marki, jak „Wiedźmin” czy „Cyberpunk” stały się wieczne. Tak jak marki amerykańskie, które wchodzą do kultury na pokolenia — powiedział prezes. Adam Kiciński podtrzymał, że do 2021 r. spółka wyda poza „Cyberpunkiem” drugą grę.

— Nigdy nie powiedzieliśmy jednak, czym jest ta druga gra — zaznaczył.

Największym i najbardziej wyczekiwanym tytułem CD Projektu jest „Cyberpunk 2077”. Nowe informacje na temat gry powinny pojawić się w tym tygodniu. Szczególnie wyczekiwana jest konferencja Microsoftu, przed rozpoczynającymi się 11 czerwca targami E3. Adam Kiciński nie wyklucza, iż kiedyś „Cyberpunk” będzie miał wersję multiplayer, ale na razie skupia się na rozgrywce dla jednego gracza. W 2018 r. CD Projekt kupił wrocławskie studio deweloperskie Strange New Things. Na jego bazie powstało studio o nazwie CD Projekt RED Wrocław,które wspiera giełdową firmę przy „Cyberpunk 2077”. W ocenie Adama Kicińskiego, gdyby kierowana przez niego spółka zdecydowała się kiedyś na przejęcie, to bardziej prawdopodobny jest zakup mniejszego studia niż akwizycja dużego podmiotu.

— Przejęcie jest o tyle mało prawdopodobne, że firma, którą ewentualnie moglibyśmy kupić, musiałaby się stać nami, zostać częścią CD Projektu. Ale nie jesteśmy dogmatyczni. Kupiliśmy niedużą firmę we Wrocławiu, która mogła nam pomóc w konkretnych działaniach, ale znaliśmy się od dawna, oni stali się częścią CD Projektu — powiedział Adam Kiciński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu