Drastycznie spada tempo wzrostu gospodarczego w USA. W przyszłym roku ma być jednak lepiej.
Amerykańska gospodarka gwałtownie zwalnia. Tempo wzrostu produktu krajowego brutto w USA wyniosło w drugim kwartale 2,6 proc., licząc rok do roku — wynika z ostatecznych danych przedstawionych w czwartek przez departament handlu. To 0,3 pkt proc. mniej niż miesiąc temu przewidywali ekonomiści. Jeszcze w pierwszym kwartale amerykański PKB rósł w tempie 5,6 proc. Za drastyczny spadek analitycy winią złą sytuację na rynku nieruchomości.
— Na rynku amerykańskim szczególnie dużą rolę odgrywają dane dotyczące sprzedaży mieszkań. Osłabienie koniunktury w nieruchomościach w dalszej perspektywie przekłada się na spadek konsumpcji — mówi Michał Chyczewski, ekonomista Banku BPH.
Był to już trzeci kwartał spadku wydatków na nowe domy w USA. W poprzednich trzech miesiącach wyniósł on aż 11,1 proc. Jeszcze niedawno oczekiwano nie więcej niż 9,8 proc. Spadek ten był największy od jedenastu lat — w drugim kwartale 1995 r. wyniósł 12,2 proc.
— Przez kwartał, dwa, może nawet dłużej, rozwój gospodarczy będzie na niższym poziomie. Jestem jednak przekonany, że już w przyszłym roku odzyska swój potencjał — mówi Jeffrey Lacker, prezes Banku Rezerw Federalnych Richmond.