Główne indeksy giełd w USA rosną dzięki drożejącym spółkom technologicznym

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-11-03 17:03

Na rynkach akcji w USA widać ostrożność po rozczarowaniu raportem Apple oraz z powodu oczekiwania na wyniki wyborów do Kongresu. Popyt na akcje spółek technologicznych ciągnie jednak główne indeksy w górę.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Po 90 minutach sesji S&P500 rósł o 0,6 proc. choć taniało prawie 60 proc. spółek wchodzących w skład indeksu. Drożały jednak największe spółki technologiczne, m.in. przeceniony o 37 proc. podczas poprzednich trzech sesji Intel (2,15 proc.), a także Nvidia (2,5 proc.), która jest we wtorek najmocniej drożejącym blue chipem ze Średniej Przemysłowej Dow Jones oraz „wspaniałej siódemki”. Najmocniej taniejącym jest Apple (-2,5 proc.), którego raport kwartalny i prognozy rozczarowały inwestorów. Podobnie stało się w przypadku Palantir Technologies (-5,0 proc.), który jest jedną z najbardziej taniejących spółek z S&P500.

Nasdaq Composite rośnie o 1,0 proc. i większość spółek wchodzących w jego skład drożeje. Wśród najlepiej notowanych z węższego Nasdaq 100, który wczoraj znalazł się w obszarze technicznej korekty, jest m.in. AMD (5,0 proc.), publikujące po sesji raport kwartalny. Inwestorzy kupują akcje spółek półprzewodnikowych po tym jak taniały przez niemal tydzień. Indeks Philadelphia Semiconductor (3,7 proc.) zmierza do największego wzrostu od sześciu tygodni.

Generalnie podaż przeważa w 6 z 11 głównych segmentów rynku akcji. Najmocniej tanieją dostawcy dóbr codziennego użytku i spółki materiałowe (po -1,3 proc.) oraz dostawcy dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-0,5 proc.). Największy popyt jest w segmentach spółek przemysłowych (1,5 proc.), IT (1,2 proc.) i usług telekomunikacyjnych (0,6 proc.).

Rentowność obligacji USA rośnie, szczególnie długoterminowych, co umacnia dolara i obniża kurs złota. Ropa jednak tanieje po początkowym wzroście wywołanym doniesieniami o amerykańskich atakach na cele w Iranie. Kierunek notowań zmienił się po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa wstrzymania z końcem roku przekazywania Izraelowi wsparcia finansowego wysokości 4 mld USD. Rynek odebrał to jako sygnał zwiększający szansę deeskalacji konfliktów na Bliskim Wschodzie.

Inwestorzy czekają na wynik wyborów do Kongresu USA. Rynki predykcji sygnalizują przekonanie o przejęciu kontroli nad Izbą Reprezentantów przez Demokratów. Kluczowa jest jednak rywalizacja o Senat. Utrata większości w nim przez Republikanów może obudzić obawy inwestorów dotyczące kontynuacji boomu AI w USA.