Po 40 dniach od ogłoszenia bankructwa sprzedaż aktywów ze starej firmy do nowego General Motors (GM) zakończyła się dzisiaj rano – podają osoby związane z tymi transakcjami.

Przedsiębiorca pozostawił marki: Chevrolet, Cadillac, GMC i Buick’a. Utrzyma również 4,1 tys. (z 6 tys.) salonów sprzedaży i większości swoich fabryk. Zamknięte zostanie za to 16 fabryk, a załoga zostanie zredukowana do 20 tys. (z 88 tys.) pracowników do końca roku. GM zamierza skupić się na bardziej ekonicznych samochodach. Nowy GM startuje z długiem wielkości 11 mld USD.
Producent aut ma przed sobą ciężką drogę zanim stanie się rentowny. Gigant od dekady tracił udziały na rynku. Na chwilę obecną posiada jedynie 20 proc. amerykańskiego rynku samochodowego. Silnymi konkurentami dla GM jest Toyota i Ford.
Od 2005 roku GM stracił 88 mld USD, a jego dług urósł do nieziemskich 54 mld USD. Trwający kryzys i rozpoczęta w zeszłym roku recesja w amerykańskiej gospodarce mocno uderzyła w wyniki spółki.
Od ostatniego roku amerykański rząd dofinansował GM kwotą ok. 30 mld USD aby utrzymać spółkę i przed końcem roku wspomoże ją dodatkowo o 20 mld USD. W zamian aż 60,8 proc. przedsiębiorstwa należeć będzie do amerykańskiego rządu.