Władze Bemowa chcą zagospodarować tereny Fortu Bema. Plany zakładają powstanie m.in. kompleksu rekreacyjno-sportowego. Jeśli znajdzie się inwestor.
Zarząd Gminy Warszawa Bemowo postanowił zagospodarować tereny Fortu Bema. Do dyspozycji jest tam około 140 ha gruntów. Władze gminy mają kilka pomysłów. Niebawem zaczną się prace nad opracowaniem dokładnych koncepcji. Z uwagi na początkowy etap prac nieznane są jeszcze koszty inwestycji. Pod koniec roku mogą być gotowe pierwsze opracowania.
Według informacji Wojciecha Bohdanowicza, przedstawiciela gminy, na Bemowie może powstać kilka obiektów o charakterze rekreacyjno-sportowym, wystawienniczym, a nawet edukacyjnym.
— Z pewnością będziemy chcieli wykorzystać już istniejącą infrastrukturę sportową od północnej strony fortu i stworzyć tam obiekty do uprawiania pięcioboju nowoczesnego: basen strzelnicę, hipodrom i salę do szermierki — mówi Wojciech Bohdanowicz.
Po stronie wschodniej fortu możliwe jest powstanie centrum konferencyjno-wystawienniczego oraz kampusu akademickiego.
— Z uwagi na charakter tego terenu widzielibyśmy tu uczelnię wyższą o charakterze artystycznym. W grę wchodzi więc akademia plastyczna lub muzyczna — dodaje Wojciech Bohdanowicz.
Niewykluczone, że obok powstałby stadion i szkoła średnia, na przykład o profilu sportowym.
Choć nie ma jeszcze nawet wstępnych szacunków planowanych inwestycji, to przedstawiciele gminy już twierdzą, że samorząd nie będzie w stanie samodzielnie udźwignąć takiego ciężaru.
— Niebawem może wejść w życie ustawa zmieniająca ustrój miasta, ograniczająca nasze zdolności inwestycyjne. Właśnie dlatego będziemy szukać partnerów, którzy będą w stanie sfinansować konieczne inwestycje i zagospodarować ten teren zgodnie z naszymi projektami — dodaje Wojciech Bohdanowicz.
Inwestycje na takich terenach jak Fort Bema nie należą do najłatwiejszych z uwagi na zabytkowy charakter zabudowy.
— Fortyfikacje obronne znajdują się pod nadzorem konserwatora zabytków, który nie pozwoli na ich przebudowę ani likwidację — mówi Wojciech Bohdanowicz.