Goldman Sachs krytycznie o chińskich danych z rynku pracy

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2016-07-13 09:37

Wzrost wynagrodzeń w Chinach będzie wyhamowywał, a bezrobocie jest wyższe niż sugerują rządowe odczyty, uważają analitycy Goldman Sachs Group, donosi Bloomberg. Określili oni chińskie dane o płacach jako „jedne z najmniej transparentnych oficjalnych statystyk”.

Amerykański bank inwestycyjny prognozuje, że dynamika wzrostu wynagrodzeń spowolniła w I kwartale 2016 r. do 7,3 proc. z ponad 10 proc. w roku 2013. W przyszłym roku wyhamować ma natomiast do 6,7 proc. Oszacowanie bazuje na wskaźnika stworzonych przez ekonomistów na podstawie różnych oficjalnych danych.

Chiny, pracownicy
Chiny, pracownicy
ARC

Zwiększające się tempo hamowania wynagrodzeń będzie negatywnie przekładać się na wzrost poziomu konsumpcji, a w efekcie na wzrost całej gospodarki. Politycy zmuszeni mogą być do podjęcia działań stymulacyjnych w obszarze konsumpcji – ocenia Maggie Wei, analityczka GSG.

Oficjalne dane rządowe o płacach publikowane są tylko raz do roku. Ostatnie, z 2015 r. mówią o 10,1-proc. ich wzroście, ale obejmują tylko obszary zurbanizowane.

GSG oczekuje też, że stopa krajowego bezrobocia wzrośnie w tym roku do 6,5 proc. To znacznie więcej niż wynika z rządowych publikacji na poziomie około 5 proc. i stopie zerejestrowanego bezrobocia rzędu około 4 proc.