"Bycze nastawienie do surowców nie ma nic wspólnego z ryzykiem inflacji, ani przewidywaniami Fedu. Wynikają z niedoboru i dużego popytu“ – głosi raport amerykańskiego banku inwestycyjnego.
Na rynku surowców jest niedobór spowodowany szybkim wzrostem popytu i nieelastycznej podaży, podkreślają analitycy Goldman Sachs. Prognozują, że w trzecim kwartale ropa Brent będzie kosztowała średnio 80 USD, a momentami nawet więcej, wobec 72 USD obecnie.

Goldman Sachs zwraca również uwagę na deficyt miedzi w tym roku, który będzie także odczuwalny w przyszłym.
Analitycy banku uważają także złoto za niedowartościowane.
“Faktycznie złoto jest wycenione według najbardziej idealnego scenariusza silnego wzrostu bez inflacji, zakładającego ograniczony popyt na nie zarówno jako defensywny składnik aktywów jak i zabezpieczenie przed inflacją” – głosi raport Goldman Sachs.