Gospodarka wzmocni indeksy

Grzegorz Hryniewicz
opublikowano: 05-04-2006, 00:00

Marzec zakończył się wzrostem głównych indeksów. To bardzo istotne, bo w historii warszawskiej giełdy mieliśmy tylko cztery takie marce. Warto pamiętać, że dwukrotnie w dziejach koniec I kwartału przynosił finisz wielkim hossom — w 1994 i 2000 r. Mimo to w tym roku rynek się jeszcze obronił, choć warunki zewnętrzne nie sprzyjały wzrostom.

Zagrożenie nie minęło — wysokie wartości indeksów zwiększają ryzyko inwestycji w akcje. Dla dużych zachodnich funduszy, 10-letnie amerykańskie obligacje skarbowe stają się dużo lepszą lokatą niż akcje notowane na rynkach wschodzących. Analitycy oczekują, że duże prawdopodobieństwo kolejnych podwyżek stóp w USA utrzyma tę tendencję (stopy w USA są o 0,75 pkt proc. wyższe niż w Polsce). Z kolei w Polsce widać tendencję do spadku stóp. Efektem będzie zmniejszenie rentowności obligacji i zwiększenie skłonności do inwestowania w akcje. Warunkiem, który może zapewnić taki optymistyczny scenariusz, jest utrzymanie niskiego poziomu inflacji.

Kolejnym czynnikiem, który ma istotne znaczenie dla inwestorów, jest dobra koniunktura w Polsce. Od początku roku widać wyraźne ożywienie. W lutym produkcja była o 10,1 proc. wyższa niż przed rokiem. Rekordowo rośnie także sprzedaż detaliczna — w lutym zanotowano wzrost o 10,2 r/r. To dobrze świadczy o kondycji gospodarki i sytuacji konsumentów. Z drugiej strony mamy złe informacje dla inwestorów. Rynek akcji znalazł się pod presją czynników politycznych. Należy jednak zwrócić uwagę, że ich siła słabnie i polityka wywiera coraz mniejszy wpływ na zachowanie giełdowych inwestorów.

Niepokoić mogą również rosnące ceny na rynkach surowców. Wzrosty te przekładają się na ceny produktów, a w konsekwencji na spadek popytu. Spodziewana średnia cena ropy naftowej w 2006 r. ma być o 10 proc. wyższa w porównaniu z rokiem poprzednim. Rekordowo wysokie ceny osiąga również miedź — tona tego metalu na koniec marca kosztowała ponad 5300 USD, podczas gdy na początku 2005 r. było to około 3000 USD. Z tego powodu kolejne szczyty notuje kurs akcji KGHM, który ciągnie w górę WIG20.

Omówione czynniki miały niejednoznaczny wpływ na indeksy GPW. W marcu WIG osiągnął lokalne minimum na poziomie 37 672 pkt, by odbić się w górę i poprawić szczyty z poprzedniego miesiąca, rosnąc do 40 220 pkt. Zachowanie indeksów należy ocenić pozytywnie. Sytuacja w najbliższym czasie nie powinna się znacząco zmienić. Wychodzenie zagranicznych inwestorów, które miało raptownie zakończyć hossę na GPW, odbywa się systematycznie i spokojnie już od dłuższego czasu. Odpływ kapitału amortyzują fundusze emerytalne i inwestycyjne odnotowujące stały napływ nowych środków. Z kolei rekordowe ceny surowców wzmacniają kursy spółek surowcowych (szczególnie KGHM oraz firmy paliwowe). Polską gospodarkę wzmacniają dodatkowo rosnąca konsumpcja i inwestycje.

Zdrowe fundamenty naszej gospodarki stanowią wsparcie dla spółek i zapewniają im dalszy wzrost. Czynniki te w powiązaniu z pozytywnymi nastrojami inwestorów zapewnią w kwietniu dalsze, chociaż już nie tak gwałtowne, wzrosty indeksów. Obecnie jedynym dla nich zagrożeniem mogą być nieodpowiedzialne decyzje polityków.

Grzegorz Hryniewicz, giełdowe.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Hryniewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu