Kierunek na otwarciu GPW zapewne będzie zależeć od aktualnych nastrojów inwestorów w Europie Zachodniej. Nie spływają dziś żadne istotne dane z polskiej gospodarki, natomiast o godzinie 11 opublikowana zostanie wartość indeksu koniunktury niemieckiego instytutu ZEW.
Otwarcie sesji w Europie Zachodniej nie przyniosło większych zmian w stosunku do poniedziałkowych zamknięć. Póki co inwestorzy nie są skłoni powielać ruchu obserwowanego w poniedziałek na Wall Street.
Tam na skutek spadku cen ropy indeksy zanotowały spore zwyżki. Dow Jones zakończył sesję 1,31 proc. wzrostem, Nasdaq zwyżkował na zamknięciu o 1,46 proc. Kurs ropy spadł po zwycięstwie prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza w referendum, w którym głosowano odwołanie go ze stanowiska.
Godzinę po otwarciu notowań w Warszawie inwestorzy w Europie otrzymają dane o produkcji przemysłowej w czerwcu. Prognoza nie jest optymistyczna i mówi o spadku 0,8 proc. miesiąc do miesiąca. Analitycy prognozują także, że spadnie z 48,4 do 41,5 pkt wartość indeksu koniunktury indeksu ZEW. AS