GPW była silniejsza od giełd europejskich

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-09-04 00:00

GPW była silniejsza od giełd europejskich

Początek tygodnia na warszawskim parkiecie zaowocował minimalnymi zmianami cen większości notowanych akcji. Na otwarciu WIG 20 osiągnął wartość zaledwie o kilka punktów niższą niż na piątkowym zamknięciu. Nie mogło być jednak inaczej, skoro akcje żadnej ze spółek wchodzących w skład wskaźnika nie zmieniły swojej wartości o więcej niż dwa procent. Dodatkowo, walory tylko trzech podmiotów zanotowały wzrost ceny.

Wraz z upływem czasu inwestorzy zwiększyli jednak liczbę składanych zleceń kupna, co przyczyniło się do dodatnich zmian kursów części akcji. Działo się tak mimo fatalnych nastrojów na parkietach zachodnioeuropejskich. Ze względu na święto w USA na działania inwestorów w Warszawie nie wpływały również parkiety za oceanem.

W efekcie na zamknięciu podstawowe wskaźniki GPW odnotowały wartości wyższe niż w piątek. O ich wzroście zdecydowały przede wszystkim blue chipy. Ze spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20 najwięcej zyskał Optimus, którego akcjonariusze już za kilka dni zdecydują o podziale spółki na dwa niezależne podmioty. O ponad dwa procent lepszą cenę mogli uzyskać również akcjonariusze PBK. Jego papiery zalecają nadal trzymać analitycy CSFB. Powody do zadowolenia mogą mieć posiadacze walorów Softbanku. Spółka co najmniej od kilku sesji zyskuje na wartości dzięki spekulacjom na temat możliwego jej przejęcia przez Prokom. Plotki od pewnego czasu towarzyszą też notowaniom PKN Orlen. Zarząd i gracze nadal nie wiedzą, kto będzie inwestorem strategicznym spółki.

Mimo spadku na otwarciu, największy wzrost spośród giełdowych indeksów zanotowano na wskaźniku NIF. Zdecydowanie słabiej wypadł TechWIG. Stało się tak ze względu na gorsze niż w piątek notowania walorów Prokomu, Netii, Comarchu i Computerlandu.