Indeksy giełd Starego Kontynentu (w tym również i na GPW) szybko spuściły z tonu i znalazły się poniżej poziomów środowych zamknięć. Do godzin południowych WIG20 poruszał się już w trendzie bocznym. Później doszło do ożywienia wśród kupujących. Inwestorzy próbowali wyjść nad kreską. Sama chęć zdobycia poziomu 1880 pkt bez mocnego wsparcia okazała się zbyt słaba. To przesądziło o ponownym zejściu indeksu pod kreskę.
Atmosferę na krajowym parkiecie dodatkowo popsuła publikacja danych amerykańskiego Departamentu Pracy. Chodzi o czerwcowe zwolnienia w USA. Pracę straciło tam o ok. 100 tys. więcej osób w sektorze pozarolniczym niż początkowo prognozowano. Nastąpiła więc mini korekta do dziennych minimów. Duże zaskoczenie przyniosła też końcówka sesji, gdzie handlujący, wystraszeni słabym otwarcie na Wall Street, zaczęli dołować WIG20. Ostatecznie sesja zakończyła się 2,24-proc. spadkiem tego indeksu. Tym razem kapitału na GPW było nieco więcej. W ciągu całej sesji obroty wyniosły 1,2 mld zł.
Największą kotwicą dla indeksu blue chipów okazał się KGHM. Akcjom lubińskiego koncernu nie pomagała 2-proc. zniżka cen czerwonego kruszca. Za zniżką papierów przemawiała również obniżka rekomendacji do „sprzedaj” przez analityków z DM IDM SA. Cena docelowa została podniesiona do 65 zł (wobec aktualnie 79 zł).
WIG20 mocno zdołowały również papiery PKN Orlen. Akcjonariuszom nie spodobała się konieczność zapłacenia przez spółkę 77,3 mln EUR kary dla czeskiego Agrofert Holding. Władze spółki zapewniają, że nie wpłynie to na wynik operacyjny za II kw. Podobnie taniał również Lotos. Natomiast subindeks Wig-Paliwa okazał się najmocniej przecenionym wskaźnikiem na GPW. Paliwowe koncerny spuszczały z tonu w reakcji na spadek cen „czarnego złota” poniżej 70 USD/b.
Odmiennie zachowywał się indeks mWig40, który zakończył czwartek na plusie. Na rynku znalazło się też kilka gwiazdek. Po mocnym blisko 60-proc. spadku w skali roku zarobić dało się na papierach Wasko. Informatyczna spółka zapowiada, że w II kw. wyjdzie już nad kreskę. Przy niespotykanie wysokim poziomie obrotów mocno podrażał Optopol. Jak doniosła Rzeczpospolita, producent specjalistycznego sprzętu optycznego zasygnalizował, że do gry wejdzie niedługo znaczący inwestor.
Dużo powodu do zadowolenia mieli również posiadacze Midasa ze stajni Romana Karkosika. Inwestorzy z nadzieją patrzą na ostatnie inwestycje w zależną spółkę, Centernet, która już wkrótce uruchomi nową usługę pod nazwą „W rodzinie”.
Nieco mniej można było zarobić na Echo Investment. Notowaniom kieleckiego dewelopera wspomogło podwyższenie rekomendacji przez Deutshce Bank do „kupuj”. To spodobało się najwyraźniej krajowym graczom.