GPW: Elektrim na huśtawce po zmianach w akcjonariacie

opublikowano: 2007-07-04 10:28

Reakcją na sprzedaż części akcji przez jednego z największych udziałowców Elektrimu są wzmożone obroty papierami holdingu. Już po dwóch kwadransach środowej sesji przekroczyły 10 mln zł. Kurs, we wtorek najwyższy od ponad roku, po spadku na otwarciu, znów rośnie.

We wtorek wieczorem Elektrim poinformował, że spółka TCF sprzedała na sesji 22 czerwca  ponad 1,3 mln akcji holdingu. Zeszła w ten sposób poniżej progu 5 proc. głosów w Elektrimie. Rynek i media z reguły wiązały TCF z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, właścicielem Polsatu. Tak twierdzili też obligatariusze Elektrimu. Zaskarżyli nawet do sądu uchwały WZA, na którym pojawił się TCF. Polsat jednak zawsze odpierał te zarzuty i zaprzeczał jakimkolwiek związkom z TCF.

Możliwe, że za wzmożonymi obrotami Elektrimem na ostatnich sesjach także stoi TCF, który jednak nie ma już obowiązku informowania o sprzedaży papierów. Nadal głównym rozgrywającym w holdingu pozostaje jednak PAI Media, spółka zależna Polsatu (34,8 proc. akcji giełdowej spółki). Ponad 15 proc. kapitału kontroluje stojące po drugiej strony barykady Vivendi.

Od 21 czerwca kurs Elektrimu zyskał już ponad 50 proc. Skok wyceny wywołały teksty w „PB”, w których Maciej Niebrzydowski zapowiadał zwiększenie zaangażowania w holding.

ONO