GPW: Enap tak droga jak 9,5 roku temu

opublikowano: 2007-06-12 11:12

Akcjonariusze Energoaparatury mają z jednej strony powody do bardzo dużego zadowolenia, ale z drugiej strony - stoi przed nimi niełatwe zadanie na dzisiejszą sesję. W pierwszej godzinie wtorkowej sesji kurs spółki wspiął się o 4 grosze powyżej wczorajszego szczytu intraday 4,7 zł. Wysokie loty trzeba będzie utrzymać do końca sesji, bo inaczej może wziąć górę ochota do realizacji niemałych zysków.

Wspomnianym powodem do radości akcjonariuszy jest cena walorów katowickiej spółki specjalizującej się w usługach inżynierskich i budowlano-montażowych. Wartość 4,74 zł za papier jest najwyższą od 20 października 1997 r., a więc od 9,5 lat! Na początku tego roku jedna akcja warta była 1,7 zł, do dziś kurs skoczył więc o - bagatela - 180 proc.

Inwestorzy doceniają starania spółki wychodzącej z dołka, przed którą przyszłość rysuje się w coraz to cieplejszych kolorach. Energoaparatura zrestrukturyzowała zadłużenie i pod koniec maja zawarła z wierzycielami układ, na podstawie którego wyemituje 3,6 mln akcji po 2,5 zł za sztukę.

Ostatnie dni przyniosły komunikaty o kupnie akcji spółki przez członków rady nadzorczej katowickiego przedsiębiorstwa. Zwiększanie zaangażowanie przez insiderów jest bardzo dobrze przyjmowane przez giełdowych inwestorów. Zachęca do kopiowania ruchów osób mających dostęp do informacji poufnych. Tym bardziej, że już 21 czerwca odbędzie się WZA w sprawie kolejnej emisji akcji, ze sprzedaży których chce finansować rozwój. ASZ

https://www.pb.pl/energoaparatura-zwietrzyla-szanse-374874