GPW idzie w górę przy zwiększonych obrotach

Konrad Sobiecki
opublikowano: 2008-08-05 11:21

Po wczorajszych spadkach na rynku amerykańskim, dzisiaj europejskie indeksy (w tym również i GPW) otworzyły się lekko pod kreską. Inwestorzy zdążyli przyzwyczaić się już do wahań wskaźników za oceanem i nie godzą się na kolejne spadki. Dlatego zaraz po otwarciu przystąpili do zakupów, wyciągając indeksy w „zielone” rejony.

Opublikowane do tej pory dane makro (indeks PMI sektora usług) były bliskie oczekiwaniom, co nie zaskoczyło naszych inwestorów. Gorsze za to okazały się dane o sprzedaży detalicznej, która spadając w skali roku odbiegła znacząco od projekcji ekonomistów. O godzinie 16 inwestorzy poznają wartość indeksu ISM za lipiec z amerykańskiej gospodarki.

Kapitału na rynku krąży zdecydowanie więcej niż wczoraj. Obroty do godziny 11:00 wynosiły ponad 328 mln zł (wczoraj o 11:25 było to zaledwie 131 mln zł). W przeciągu ostatnich kilku tygodni zauważyć można wzmożony poziom obrotów podczas zwyżki kursów, a ich znaczny spadek podczas obniżki notowań. Jest to dobry znak dla giełdowych inwestorów.

Wskaźnik blue chipów wspierają głównie banki z PKO BP i Pekao na czele. Po drugiej stronie rynku znajdują się ponownie walory KGHM. Akcje lubińskiego koncernu miedziowego pikują kolejną sesję, tym razem tracą około 3,5 proc. Wydawało się, że po wczorajszej panicznej przecenie (sięgającej 8 proc.) papiery spółki w końcu zaliczą małą korektę wzrostową. Tak się jednak niestety nie stało.
Bezpośrednią przyczyną kontynuacji spadkowego trendu są obawy o dalszy przebieg notowań miedzi. Ostatnio surowiec ten przebił mocne wsparcie na poziomie 7900 USD / tonę. Na rynku surowcowym tanieje również ropa. Od szczytu cenowego dzieli ją już ponad 25 USD. Kurs walczy ze wsparciem na poziomie 120 USD. Jest to poziom, który znajduję się w połowie białej świecy z okresu od 2-9 maja. Przełamanie tego techniczno-psychologicznego oporu otworzyłoby drogę do dalszych obsunięć. Następne mocne wsparcie znajduje się bowiem dopiero na poziomie 110, a później 105 USD.

Magia nazwisk zadziałała ponownie w przypadku spółek ze „stajni” Romana Karkosika. Na wyróżnienie zasługuje Midas. Rosnący mocno kurs jest odpowiedzią inwestorów na informację o podpisaniu przez spółkę zależną CenterNet umowy roamingowej z PTK Centertel. Zwyżkują również papiery Krezusa i Hutmena.
 
Wyniki kwartalne przed sesją w USA podadzą: Air France, Procter & Gamble, a po sesji gigant  informatyczny - Cisco. Swoje wyniki ogłoszą również polskie przedsiębiorstwa: DGA, Kable, Panova, Resbud.

Przed większym zaangażowaniem w handel akcjami inwestorów będzie zapewne powstrzymywać wyczekiwanie na wyniki posiedzenia amerykańskiego odpowiednika banku centralnego w sprawie stóp procentowych, które trafią na rynek po godzinie 20-tej polskiego czasu. Za dwa dni podobną decyzję podejmować będzie Europejski Bank Centralny. W obu przypadkach analitycy spodziewają się zachowania stóp na obecnym poziomie.