GPW: Indeksy coraz bliżej wyjścia na zero

(Artur Szymański)
opublikowano: 2005-01-24 15:24

W popołudniowej fazie sesji poprawia się nieco sytuacja posiadaczy akcji, aczkolwiek indeks największych spółek nadal notuje mały spadek względem piątkowego zamknięcia. Największe spółki nie chcą jednak już tanieć, a to pozwala myśleć o całkiem udanej końcówce.

W popołudniowej fazie sesji poprawia się nieco sytuacja posiadaczy akcji, aczkolwiek indeks największych spółek nadal notuje mały spadek względem piątkowego zamknięcia. Największe spółki nie chcą jednak już tanieć, a to pozwala myśleć o całkiem udanej końcówce.

Na godzinę przed końcem sesji WIG20 powrócił ponad poziom 1825 pkt wyznaczający ubiegłotygodniowe minimum. To dobry znak, ale by w kolejnych dniach można było oczekiwać jakiegoś ożywienia, przydałoby się dzień zakończyć na plusie. Wydaje się, że w ostatnich 60 minutach notowań gracze pokuszą się o podciągnięcie wskaźnika ponad kreskę, ale utrzymanie ponad nią do samego końca może być problematyczne.

Poranny zjazd do 1808 pkt na WIG20 był dziełem przede wszystkim mniejszych komponentów indeksu – Polimexu, Orbisu oraz Prokomu. Towarzyszyły temu niskie obroty, co pozwalało z przymrużeniem oka patrzeć na obniżkę lotów. Duże spółki zachowywały się spokojnie czekając na lepsze czasy. Podaż nie była specjalnie mocna, a obudzony wczesnym popołudniem popyt zdołał doprowadzić do odbicia.

Optymizmem napawa wzrost kursu PKO BP, pod dyktando którego w poprzednim tygodniu poruszała się reszta rynku. Dobrze też zachowują się PKN Orlen i KGHM notowane bez zmian (przynajmniej nie tanieją). Słaba za to jest Telekomunikacja Polska, której szkodzi złożenie przez SM-Media wniosku do prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty o nałożenie na TP kary 100 mln zł za nie wypełnianie warunków zapewnienia SM-Media dostępu telekomunikacyjnego.

Na szerokim rynku dobrze radzą sobie Odlewnie. Spory wzrost to zasługa wykonania prognozy przychodów na 2004 r. Zakładała ona wzrost sprzedaży do co najmniej 83,24 mln zł, tymczasem udało się osiągnąć 84,5 mln zł. Drożeją także papiery Boryszewa, który zamierza zainwestować od 200 do 250 mln zł (w ciągu trzech lat) w rozwój produkcji i modernizację Impexmetalu oraz spółek z nim powiązanych. Traci natomiast Elektrim po informacjach o możliwym złożeniu przez wierzycieli wniosku o upadłość. AS