Po próbie ożywienia strony popytowej na warszawskiej giełdzie nie ma już śladu. WIG-20 - indeks największych spółek zdołał wzrosnąć do poziomu 1268 punktów ustalając na tej wysokości sesyjne maksimum. Jednak wpływ ostatnich wzrostów na giełdach amerykańskich oraz całkiem udanego początku notowań na Starym Kontynencie był ograniczony.
Aktualnie wskaźnik blue chipów kierując się na południe przekroczył poziom wczorajszego zamknięcia (1258 punktów). Indeksy ciągną w dół zniżkujące walory Telekomunikacji Polskiej, KGHM oraz PKN Orlen. Osłabły również akcje
sektora technologicznego, a zwłaszcza Proko i Softbank, które udanie rozpoczęły notowania. Szczególnie niepokoi sytuacja na walorach Telekomunikacji, która nie przerywa spadków po przełamaniu istotnego wsparcia (15,8 zł), co może być brzemienne w skutkach dla najbliższej przyszłości GPW. Na akcjach narodowego operatora ciąży decyzja URT
nakazująca obniżenie stawek międzyoperatorskich.
Tendencja wzrostowa utrzymuje się na akcjach Elektrimu, którego siłę stanowi pozwolenie UOKiK na sprzedaż posiadanego pakietu w Kablach. Solidnie prezentuje się także Pekao, co jednak nie należy interpretować inaczej jak korekta ostatniej serii spadków.
SG