Warszawska giełda ma szansę na przywództwo w środkowej Europie — twierdzą fachowcy. Jednocześnie zachęcają do sojuszy z mniejszymi giełdami.
Grzegorz Cimochowski wiceprezes GTFI
Z racji skali działalności GPW sojusz z silną giełdą zachodnioeuropejską lub amerykańską jest bardzo niekorzystny. Mógłby on doprowadzić do tego, że wcześniej czy później nasza giełda przestałaby istnieć. Dlatego apelowałbym o aktywne uczestnictwo GPW w konsolidacji wokół siebie małych regionalnych giełd. Warto zastanowić się nad takim rozwiązaniem, bo nie jest za późno, by stać się liderem w środkowowschodniej Europie. Pomóc w tym mogą oferty dużych firm prywatnych oraz spółek zagranicznych. Jednak strategia nie może być oparta na wzroście kapitalizacji dzięki ofertom spółek państwowych. To byłoby zbyt ryzykowne.
Paweł Tamborski dyrektor generalny CA IB Financal Advisers
Warszawska giełda powinna odgrywać decydującą rolę w środkowej Europie. Aby tak się stało, powinna szukać aliansów z regionalnymi giełdami. Jej siłą mogą być także kolejne oferty publiczne. Jednak jeśli chcemy zostać liderem w naszej części Europy, powinniśmy szybko zabrać się do działania.
Grzegorz Leszczyński prezes Internetowego Domu Maklerskiego
Aby myśleć o zbudowaniu silnego parkietu na miarę lidera w środkowej Europie, trzeba przede wszystkim zadbać o sojusze z mniejszymi i sąsiednimi parkietami.
Na pewno taka szansa jest, potrzeba jednak więcej zdecydowania. W budowaniu pozycji ważne może okazać się także wprowadzanie na giełdę kolejnych spółek. Przestrzegałbym jednak przed uciekaniem się do sojuszy z największymi giełdami. To może być zgubne.