GPW: na rynku panuje całkowity marazm

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-02-12 16:39

Notowania nie przyniosły jakichkolwiek rozstrzygnięć w kwestii przyszłości koniunktury na GPW. Sytuacja na świecie sprawia, że szanse na trwalsze wzrosty są bardzo małe. Jednak zachowanie rynku wskazuje również, że nie ma on wielkiej ochoty do dalszych spadków. W efekcie mamy pogłębiający się marazm. Wydaje się, że bezruch na rynku utrzyma się przynajmniej do piątku kiedy publikowany jest kolejny raport inspektorów ONZ w sprawie Iraku. W trakcie notowań podaż udokumentowała swoją przewagę spadkami kursów niemal wszystkich firm z WIG 20. Jednak nie doszło do przełamania psychologicznego poziomu 1,1 tys. pkt, w pobliżu którego wartość indeksu pozostawała niemal przez całą sesję. Obroty wyniosły zaledwie 75 mln zł. Wycenę dużej części spółek determinuje sezon wyników. Wśród firm z portfela indeksu WIG 20 tylko BIG i Dębica zdołały oprzeć się się spadkom. Największe straty (ponad 7 proc.) przy wyraźnie zwiększonych obrotach poniosła Amica, która rozczarowała wynikami. Wydaje się jednak, że obecnie inwestorzy pozbywają się akcji głównie z powodu obaw o bardzo wysokie zadłużenie producenta AGD. W obliczu fatalnych nastrojów na rynku, dobre wyniki nie zdołały podbić wyceny Kęt. Na pocieszenie, spółka tradycyjnie zachowywała się lepiej od słabego rynku. W oczekiwaniu na wyniki Pekao, kurs stracił blisko 2 proc. Bank obniżył szacunki zysku do 800 mln zł. Jeżeli kwota okaże się zbliżona, wyniki powinny przejść bez większego echa. Tracił również PKN, choć prezes płockiej spółki zapowiedział dobre wyniki po czwartym kwartale. Wśród mniejszych spółek wyróżniało się Forte. Meblarska spółka, na fali dobrych wyników zwiększyła wycenę o prawie 3,5 proc. Gigantyczny buy back wzmacnia wartość Jutrzenki. Kurs cukierniczej spółki systematycznie zbliża się do poziomu 25 zł, po której firma skupuje walory uprzywilejowane. Na spadkowym rynku wyróżniał się Optimus. Przy dużych obrotach dystrybutor pecetów zyskał blisko 8 proc. Niewykluczone, że przyczyną podbicia kursu może być nowy kontrakt spółki lub oczekiwanie na niespodziankę przy publikacji wyników. Ponownie przeceniono Elektrim. Bohater ostatnich sesji traci, po tym jak obligatariusze firmy wyrazili zaniepokojenie odkupieniem przez Polsat pakietu akcji spółki należącego do BRE. Wczoraj właściciel Polsatu poinformował, że chce aby wartość aktywów Elektrimu rosła, jednak ogólnikowe deklaracje nie przekonały rynku. Wzrósł kurs Netii. W czwartek zadebiutują nowe akcje telekomu, powstałe po konwersji długu. Będą one notowane oddzielnie od dotychczasowych papierów. SG