Na warszawskiej giełdzie panuje marazm. Większość spółek umiarkowanie tanieje. Akcje zaledwie kilkunastu notują ponad 1 proc. wzrost kursu. Obroty są niskie, zawyża je wysokość jednej transakcji papierami Amiki, w której właściciela zmieniło ponad 230 tys. akcji spółki. Wzrostowi popytu w Warszawie nie sprzyja lekkie pogorszenie nastrojów na giełdach zagranicznych.
Na GPW od rozpoczęcia dzisiejszych notowań utrzymuje się przewaga spadków. Tanieją największe spółki rynku: TP SA, Pekao, PKN Orlen i Prokom. Skala zniżek cen jest jednak dość umiarkowana, jedynie papiery ostatniej ze spółek tanieją o ponad 1,5 proc.
Akcje BPHPBK, którego rating utrzymała w czwartek agencja Fitch, umiarkowanie drożeją. Dość dużym jak na tak pasywną sesję popytem cieszą się akcje Softbanku. Spółka poinformowała w czwartek po sesji o podpisaniu kontraktów, których wartość przekracza 26 mln zł.
Spada wyraźnie cena akcji 4Media. Wiąże się to z wiadomościami związanymi z należącym do spółki Domem Wydawniczym Wolne Słowo, wydawcy dziennika ‘Życie’. Ponadto do obrotu wchodzi dzisiaj ponad 4 mln papierów spółki.
Wciąż popytem cieszą się akcje Mostostalu Export, którego papiery zdrożały podczas czwartkowej sesji o ponad 6 proc. Maleje liczba chętnych na akcje Mostostalu Zabrze, który wczoraj cieszył się dość dużym zainteresowaniem inwestorów.
Na akcjach Elektrimu, nie tak dawno jednej z największych giełdowych spółek, po dwóch godzinach sesji zanotowani zaledwie 44 tys. zł obrotu. Dzisiaj rada nadzorcza spółki ma zająć się sprawą pogłosek o roszczeniach wysuwanych wobec Ryszarda Opary, wiceprezesa i jednego z największych akcjonariuszy Elektrimu.
MD