GPW w wyczekiwaniu wyników

Konrad Sobiecki
30-04-2009, 08:12

Ostatnia kwietniowa sesja na GPW będzie bogata w wyniki kwartalne światowych gigantów i publikacje makro. Wpływ na  przebieg sesji bez wątpienia będzie mieć również wczorajsze zachowania indeksów na Wall Street. Tam na szczęście indeksy wzrosły.

Za Oceanem motorem do wzrostów okazały się lepsze od oczekiwań wyniki kwartalne, jakimi pochwaliły się amerykańskie giganty takie jak Time Warner czy DreamWorks. Co prawda cały czas strach budzi tamtejszy sektor bankowy jednak obawy te nie wywołują już takich obaw inwestorów jak wcześniej. Ostatecznie, po dobrym starcie indeksy S&P500 i DJ finiszowały wzrostem 2,1 proc. natomiast technologiczny Nasdaq podskoczył o 2,3 proc.

Fala optymizmu dopłynęła również na rynek azjatycki. O godzinie 7:40 Nikkei znajdował się ponad 3,8 proc. powyżej środowego zamknięcia natomiast Hang Seng zyskiwał 2,3 proc.

Analizując indeks WIG20 w ostatnich tygodniach można przyjąć, że był to okres nerwowy. Po mocnych wzrostach dochodzących do 1800 punktów następowała fala spadkowa i znowu lądowaliśmy 150 punktów poniżej. Ciężko jednak doszukać się tutaj określonej tendencji czy logiki tych wzrostów. Często bowiem były one przeciwne do zachowań wskaźników jakie rysowały się na Zachodzie. Niektórzy analitycy uważają, że budujemy solidne dno do wzrostów. Do wybicia się potrzebne będzie wsparcie w postaci wyników największych spółek – tych na GPW jak i zagranicą. Na ostatniej sesji kwietniowej wyniki kwartalne przed sesją w USA podaje BASF, Kodak, Ericsson, Exxon Mobil, Motorola i Procter & Gamble.

Inwestorzy co prawda negują ostatnio publikowane dane marko jak choćby wczorajszy spadek PKP do 6,1 proc. za I kwartał (znacznie poniżej prognoz) jednak duże odchylenia mogą zaważyć o przebiegu czwartkowej sesji. Do najważniejszych z nich należeć będzie publikacja o godzinie 11 stopy bezrobocia z Eurolandu. Analitycy prognozują niewielki wzrost do 8,7 proc. O godzinie 14:30 poznamy sytuację na rynku pracy w USA. Wskaźnik nowozarejestrowanych bezrobotnych wzrósł ostatnio do 640 tys. znacznie powyżej oczekiwań. Według rynku liczba ta nie powinna w tym tygodniu się zmienić. Dla porównania – jeszcze przed recesją wynosiła ona połowę obecnej wartości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Sobiecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW w wyczekiwaniu wyników