Na tokijskiej giełdzie drożały przede wszystkim akcje producentów elektroniki i koncernów motoryzacyjnych. W górę poszła cena papierów Sony, którego ponad 60 proc. wyniku sprzedaży pochodzi z eksportu produktów. Wzrosła cena papierów Tokyo Electron, którego jednym z największych klientów jest Intel. Mocno zdrożały papiery koncernów motoryzacyjnych, Hondy, Toyoty i Nissana.
W Seulu dużym popytem cieszyły się akcje Samsung Electronics oraz Hyundai Motor, którego wyniki, podobnie jak japońskich koncernów motoryzacyjnych, zależą głównie od koniunktury w USA.
Na europejskich parkietach utrzymywały się przez cały dzień mieszane nastroje. Najsłabsze panowały w Niemczech, gdzie inwestorzy realizowali zyski po rekordowym wzroście z poniedziałku. Na pozostałych parkietach wartość głównych indeksów utrzymywała się w pobliżu poziomu ostatnich zamknięć. Duża przecena akcji dotknęła drugi koncern farmaceutyczny świata, GlaxoSmithKline.
Drożały akcje piątego koncernu naftowego Europy, hiszpańskiego Repsolu. Spółka również osiągnęła lepszy niż oczekiwano zysk w drugim kwartale.
Amerykańskie giełdy rozpoczęły wtorkowe notowania spadkami głównych indeksów. Inwestorzy uznali, że trzeba skorzystać ze zdecydowanych poniedziałkowych wzrostów i sprzedają akcje. Zwolennicy wyprzedaży papierów otrzymali na początku notowań kolejny argument. Według Conference Board, stan nastrojów amerykańskich konsumentów okazał się w lipcu najgorszy od października ubiegłego roku. Zwolennicy kupna akcji tłumaczą tymczasem, że badanie, przeprowadzone w pierwszych trzech tygodniach tego miesiąca, nie uwzględnia pozytywnych skutków ostatnich wzrostów na giełdach.