Gracze śledzą ceny ropy

Marek Druś
25-02-2005, 00:00

Sytuacja na rynkach akcji zmieniała się w czwartek pod dyktando wiadomości z rynków paliw. Gdy kurs ropy zbliżył się do 52 USD wzrosty w Europie zostały zniwelowane, a indeksy spadły w pobliże poziomów ostatnich zamknięć. Spadek ceny baryłki w okolice 51 USD pomógł później amerykańskim giełdom odrobić straty i zakończyć sesje wzrostami.

Najnowsze dane o zapasach paliw w USA wywołały mieszane reakcje. Rozczarował niższy niż oczekiwano wzrost zapasów ropy. Wyższy od prognozowanego okazał się jednak poziom zapasów gazu ziemnego i destylatów, w tym oleju opałowego.

Dane makro też nie poprawiły nastrojów. Wbrew oczekiwaniom, styczniowe zamówienia na dobra trwałego użytku spadły, zamiast wzrosnąć. Wyższa od prognozowanej okazała się liczba tzw. nowych bezrobotnych.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się spółki internetowe. Obniżenie rekomendacji dla Google i Yahoo! spowodowało dużą przecenę ich akcji. W dół poszły kursy spółek, których wyniki zależą od popytu na reklamy w sieci. Przed spadkiem obroniły się dotkomy zajmujące się handlem, w tym lider branży, Amazon. com. Wśród spółek notowanych w ramach indeksu Dow Jones najmocniej zdrożał Exxon Mobil, którego kurs osiągnął w czwartek 52-tygodniowe maksimum.

W Europie spadły notowania spółek użyteczności publicznej. Koncern energetyczny RWE zapowiedział niższe tempo wzrostu tegorocznego zysku z powodu rosnących kosztów węgla. Podobny problem może mieć francuski Lafarge, największy producent cementu. W górę poszły kursy Arcelora i Corusa. Inwestorzy wierzą, że obaj producenci stali są w stanie przerzucić wyższe koszty rudy żelaza na klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Gracze śledzą ceny ropy