Końca wyliczanki nie widać. Agencje ratingowe nic sobie nie robią z gróźb, jakie pod ich adresem wysyłają nie tylko zadłużone kraje, ale i Komisja Europejska. Tną oceny wiarygodności kredytowej kolejnych państw. Tym samym systematycznie podgrzewają atmosferę na rynkach akcji.
Nie inaczej było w czwartek. Ostrzeżenia wystosowane wobec USA przez agencję Moody’s zdławiły próby odreagowania na największych giełdach. Rano zniżkowały rynki w Azji, choć tym razem skala przeceny nie była dotkliwa. Potem dołączyły do nich trzy największe parkiety w Europie. Tu korekta była bardziej zdecydowana. Wzrostowe otwarcie handlu za Atlantykiem pozwoliło na chwilowe odreagowanie.
Spadł kurs Accora i International Hotels Group. Wszystko przez prognozę finansową największego rywala, sieci Marriott — na poziomie zysku na akcję w trzecim kwartale odbiegła od prognoz analityków. Dotkliwie przeceniono akcje Software AG. Momentami kurs zniżkował o ponad 14 proc., akcje zaś były najsłabszym ogniwem indeksu Stoxx 600. Wicelider niemieckiego rynku oprogramowania dla biznesu poinformował, że zysk za drugi kwartał nie będzie odbiegał od ubiegłorocznego, ale za to spadną przychody.