Green Way szuka inwestora

W tym roku wegetariańskie bary kończą 18 lat. Chcą rozrosnąć się nawet o 80 placówek, a ich twórcy ruszają z nowymi markami

W 1997 r. podwoje otworzył pierwszy bar Green Way. Do dziś powstało ich kilkadziesiąt, choć nie wszystkie działają pod tym szyldem.

TOR PRZESZKÓD:
Zobacz więcej

TOR PRZESZKÓD:

Spółka Green Way, której prezesem jest Marek Chudzik, chętnie ruszyłaby z promocją nowych konceptów gastronomicznych i piekarniczych, ale powstrzymują ją niska świadomość konsumentów oraz nieuczciwe praktyki producentów. ŁUKASZ GŁOWALA

Nie dla franczyzy

— Franczyzobiorcy kradną know-how, zmieniają nazwę i działają poza siecią, redukując w ten sposób koszty. Pierwszego, który to zrobił, nie podaliśmy do sądu. Konsekwentnie nie sądzimy się też z kolejnymi. Dlatego też dalszy rozwój barów Green Way chcemy prowadzić z inwestorem finansowym, a nie franczyzobiorcami — mówi Marek Chudzik, współtwórca sieci i prezes spółki Green Way.

Zapewnia, że toczą się już rozmowy z funduszami. Mowa jest o kilkunastu-kilkudziesięciu milionach złotych za mniejszościowy lub większościowy pakiet udziałów. Oczkiem w głowie założycieli jest obecnie marka Food for life. To najbardziej nowoczesny koncept, pod jego szyldem działa pięć barów.

— Rozmawiamy z inwestorami gotowymi zbudować z nami 60-80 barów — mówi Marek Chudzik. Podkreśla, że kluczowe znaczenie ma zachowanie głównych idei konceptu, m.in. fair trade, wegetariańskiego charakteru i bazowania na produktach rolnictwa ekologicznego.

Od pomysłów aż kipi

Podstawową wersją Green Waya jest classic. Chodzi o bary, które powstały jeszcze w latach 90. i w których franczyzobiorcy nie chcą wprowadzać żadnych zmian. W opracowaniu jest trzeci wariant — Express.

— Za 6-8 tygodni uruchomimy lokal pilotażowy. Będzie błyskawiczną wersją Green Waya — twierdzi Marek Chudzik. Jednocześnie spółka buduje zalążek innej gastronomicznej sieci — wegańskich burgerowni „I krowa cała”. Obecnie działają dwa takie punkty.

— Pierwszy lokal przyniósł zwrot z inwestycji wyższy niż wszystkie inne nasze marki, więc zdecydowaliśmy, że będziemy otwierać kolejne placówki. Dopracowujemy ostateczną formułę współpracy z potencjalnymi partnerami, dysponującymi lokalami. Nasz pomysł to spółka z zaangażowaniem kapitałowym obu stron. Być może takie finansowe powiązanie pozwoli nam uniknąć sytuacji z nieuczciwymi franczyzobiorcami — mówi Marek Chudzik. Na swój czas poczeka inna marka — Vegemania, obecna w Łodzi.

— Polski rynek jeszcze dojrzewa do tego pomysłu — to bar budowania odporności z odżywczymi recepturami, które uwalniają ludzi od chorób cywilizacyjnych, przeziębień, grypy, a przy tym gwarantują szczupłą sylwetkę — twierdzi prezes Green Way. Na bardziej świadomych konsumentów liczy jeszcze sieć sklepów z pieczywem — Bio Piekarnie Ziarno, mająca cztery placówki.

— Barierą rozwoju jest wiedza konsumentów o produktach i ich składzie. Powszechnie dostępny chleb orkiszowy zawiera często zaledwie 1 proc. orkiszu, bo to kosztuje. U nas jest 100 proc. Co z tego, że mamy modę na zdrowie, skoro Polacy są niewystarczająco w tym zakresie wyedukowani, a producenci nieetyczni — irytuje się Marek Chudzik.

OKIEM EKSPERTA

Potencjał i granice

JAROSŁAW FRONTCZAK

analityk firmy PMR

Na rynku działają sieci związane ze zdrową żywnością, jak Salad Story czy Fresh Point, ale trudno jest wydzielić segment wegetariański. To 2-3 większe sieci plus wiele pojedynczych lokali. Bardzo prosto jest skopiować taki format, wyjść z sieci i być pojedynczym lokalem, unikając w ten sposób kosztów franczyzy. Rosnąca liczba pojedynczych barów to w dużej mierze kwestia mody na zdrową i wegetariańską żywność. Jednak ktoś, kto wybiera taką dietę, że jest modna, nie pójdzie do sieciowego miejsca, ale poszuka indywidualnego i popularnego. Inny czynnik, też bardzo znaczący dla rozwoju barów wegetariańskich, to coraz większa powszechność zdrowszych wersji posiłków w normalnych restauracjach czy nawet sieciach fast food. Zdrowe potrawy z warzyw oferuje nawet McDonald’s. To z jednej strony pokazuje zapotrzebowanie, a więc duży potencjał wzrostu takiego rynku, ale z drugiej całkowicie rozmywa jego granice — trudno określić jego wartość.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Green Way szuka inwestora