Grey Warszawa został Agencją Roku
Agencji ABK & Company udało się zorganizować konkurs reklamowy Idea Awards, choć jeszcze pół roku temu nikt w środowisku w to nie wierzył. Być może właśnie dlatego agencje zgłosiły do konkursu głównie stare „przeboje”.
W Teatrze Roma było trochę pustawo. Licznie przybyli przedstawiciele tych agencji, których prace dominowały wśród rekomendowanych do nagrody. Mniej zainteresowanych zraziła być może wysoka cena biletu — 70 zł. To niemało jak na tego typu widowisko. Ci, którzy przyszli się tylko pokazać, zniknęli po pierwszej połowie imprezy. Wszystkich irytowały pomyłki prowadzącego ją Macieja Orłosia, światła nie tam gdzie trzeba i dwie panienki nieudolnie plączące się po scenie. Mimo tych potknięć trzeba jednak oddać cesarzowi co cesarskie.
— Romanowi Fedorczukowi, szefowi ABK & Company należą się brawa za wytrwałość, za to, że udało mu się tę ważną dla naszego środowiska imprezę przygotować — mówi Paweł Kastory, dyrektor generalny Corporate Profiles DDB.
Trzeba pamiętać, że wprawdzie Dea Awards ma już w Polsce kilkuletnią tradycję, jednak pod nowym szyldem ujrzała światło dzienne po raz pierwszy. Agencje reklamowe podeszły do sprawy ostrożnie, choć nadzór prawny firmy Arthur Andersen gwarantował prawidłowy przebieg konkursu.
— Jurorzy oceniali wszystkie prace indywidualnie i w takiej tajemnicy przed innymi, że niestety nawet ja nie znam zwycięzcy — zapewnił Jacek Bromski, przewodniczący jury.
Teoretycznie rywalizacja powinna się toczyć pomiędzy trzema agencjami: Grey Warszawa, Leo Burnett i Corporate Profiles DDB. Tymczasem tej ostatniej tylko dwie na 19 nominacji przyniosły nagrody. Szkoda, zwłaszcza że pokazała rzeczy nowe, a tych do konkursu zgłoszono niewiele. Wygrywały bezkonkurencyjne, acz ubiegłoroczne, hity Greya: Napoje Frugo, Radio Zet i piwo Bosman. Agencja zgromadziła siedem nagród na 19 nominacji i uzyskała tytuł Agencji Roku. Procentowo lepsza była Leo Burnett — pięć nagród na 11 nominacji.
Poza wymienioną czołówką, nagrody uzyskali: BBDO za Saski Point w kategorii logo, Duble N za Prestige Portfolio — collateral, DMB&B za papierosy Spike — opakowanie oraz Definition Design za Eurolot — jedyny nominowany w kategorii wizerunek.
— Najlepsza zabawa jest wtedy, gdy nie ma konkurencji — zapewnił Tomasz Lachowski z Definition Design.
I tę wypowiedź można by potraktować jako podsumowanie całej imprezy.
KROK OD SUKCESU: Darek Zatorski, dyrektor artystyczny w Leo Burnett, zebrał aż pięć trofeów. Do tej pory firma nie była nigdy aż tak blisko tytułu Agencji Roku.
NIE TYLKO STOLICA: Nie poprzestaliśmy tylko na zmianie nazwy. Jedną z nowości będą prezentacje nagrodzonych prac w całej Polsce, także w mniejszych miastach — zapowiada Roman Fedorczuk, szef ABK & Company.
DOBRY OMEN: Magdzie Gol, wschodzącej gwieździe Greya, nagrodę wręczył Wojciech Fibak — gwiazda gwarantowana.
PRZESĄDZONE: Choć wynik rywalizacji do ostatniej chwili był nieznany, wszyscy stawiali na Greya, nawet Paweł Kastory, dyrektor generalny Corporate Profiles DDB (na fotografii po lewej z Wolfgangiem Ullrichem, szefem Grey Warszawa).
BĘDZIE LEPIEJ: Bardzo udana impreza — jestem jednak przekonana, że za rok będzie jej towarzyszyło więcej emocji, gdy o nagrody będą konkurowały zupełnie nowe kampanie reklamowe — zapewnia Shelly Sipple, dyrektor generalny BBDO Polska.