Groclin ma szansę na dalszą poprawę wyników i wyceny

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2002-09-30 00:00

Coraz lepsze wyniki oraz dobre perspektywy rozwoju wywindowały w tym roku kurs Inter Groclin o blisko 150 proc. Zapowiadana ekspansja wielkopolskiego producenta wyposażenia i akcesoriów samochodowych powinna gwarantować dalszy wzrost wartości spółki.

Inwestycja w akcje Groclinu okazuje się dobrym zabezpieczeniem przed bessą. Podczas gdy WIG 20 stracił już w tym roku prawie 12 proc., indeks WIG blisko 7 proc., walory wielkopolskiej spółki odznaczają się najwyższą stopą zwrotu ze wszystkich giełdowych akcji — 150 proc.

Popyt na papiery Groclinu jest wyjątkowo duży. W równym stopniu zainteresowani posiadaniem akcji emitenta są drobni inwestorzy i instytucje finansowe. Jednak sporym utrudnieniem w zrealizowaniu tego celu jest niska płynność akcji emitenta. Prawie 82 proc. kapitału znajduje się w rękach jednego udziałowca Zbigniewa Drzymały, który na WZA ma prawo do wykonywania aż 93 proc. głosów.

Już wkrótce może się to zmienić. Główny udziałowiec, który dysponuje ponad 4-mln pakietem akcji chce podzielić się władzą w spółce. W tym celu przygotowywana jest nowa emisją miliona akcji. Ma ona zapewnić spółce 40 mln zł. Zdaniem analityków, oferta, która powinna być przeprowadzona jeszcze w tym roku ma duże szanse powodzenia. Z racji niskiej płynności, szczególnie inwestorzy instytucjonalni powinni być zainteresowani okazją do zakupu większego pakietu akcji. Po wszystkich zmianach Zbigniew Drzymała, który ma 93 proc. głosów na WZA, zamierza zejść poniżej granicy 50 proc. Nie zamierza jednak tracić kontroli nad firmą.

Spółka z Grodziska Wielkopolskiego należy do nielicznych na giełdzie, która mimo ogólnej zapaści gospodarczej kontynuuje dynamiczny rozwój. Kierowana niemal w całości produkcja na eksport pozwala spółce w szybkim tempie zwiększać przychody ze sprzedaży. Jej głównymi klientami są Volvo i Renault. To zapewnia firmie 12,5 proc. europejskiego rynku foteli skórzanych i 2 proc. polskiego eksportu do Unii Europejskiej.

Jeszcze w 2000 r. przychody nie przekraczały 150 mln zł. Tegoroczne prognozy zarządu zakładają sprzedaż na poziomie ponad 420 mln zł. Sądząc po wynikach za I półrocze (przychody skonsolidowane przekroczyły 235,9 mln zł) nietrudno będzie wykonać te założenia.

Spółka chce kosztem 10 mln EUR wybudować fabrykę na Ukrainie, która ma zapewnić sprzedaż na poziomie 60-80 mln EUR rocznie.

Silną stroną firmy jest wysoka rentowność. Groclin może pochwalić się 25-proc. zwrotem na kapitale własnym (2001 r.). Na podkreślenie zasługuje także wskaźnik rentowności sprzedaży netto (blisko 5 proc. w II kwartale 2002 r.).

Takie wyniki to ostatnio na giełdzie rzadkość. Inwestorów można jedynie ostrzec przed wysokimi zobowiązaniami krótkoterminowymi.

Emitent ma bardzo dobre wskaźniki. Choć stale rośnie wartość jego akcji, to w dalszym ciągu wskaźnik C/Z wynosi 10. Średni stosunek ceny do zysku dla giełdowych spółek wynosi ponad 26. Gorzej Groclin prezentuje się biorąc pod uwagę wskaźnik określający stosunek ceny do wartości księgowej (C/WK), który nieznacznie przekracza 2,12. Średnia dla giełdy to 1,27.