Gronkiewicz-Waltz: nie prywatyzować PGNiG przed wyborami

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-09-07 19:26

Renacjonalizacja aktywów przesyłowych Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) pogorszy wizerunek Polski na międzynarodowych rynkach kapitałowych - uważa Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO). Winą za powstałą wokół prywatyzacji PGNiG sytuację obarcza ona obecny rząd, który nie powinien przed wyborami przeprowadzać tak ważnej prywatyzacji.

Renacjonalizacja aktywów przesyłowych Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG) pogorszy wizerunek Polski na międzynarodowych rynkach kapitałowych - uważa Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO). Winą za powstałą wokół prywatyzacji PGNiG sytuację obarcza ona obecny rząd, który nie powinien przed wyborami przeprowadzać tak ważnej prywatyzacji.

    "Sytuacja ta byłaby niedobra dla obrazu Polski na międzynarodowych rynkach, ale dla pociechy, choć nie uważam, że należy to naśladować: Francuzi w 1982 roku znacjonalizowali 36 banków i cztery wielkie kompanie. Takie przypadki się zdarzały, państwa z tego powodu nie giną i nie ma trzęsienia ziemi, choć lepiej byłoby, żeby do tej sytuacji nie doszło" - powiedziała PAP w środę Gronkiewicz-Waltz, która uczestniczy w XV Forum Ekonomicznym w Krynicy.

    Jak podkreśliła, Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość od dłuższego czasu sprzeciwiają się prywatyzacji infrastruktury przesyłowej gazu i elektryczności oraz torów kolejowych. Tymczasem rząd Marka Belki, tuż przed wyborami zdecydował się na prywatyzację PGNiG, którego jednym z aktywów jest infrastruktura przesyłowa gazu.

    "Państwo nie powinno być tak zarządzane, aby tuż przed wyborami prywatyzować tak ważny element gospodarki państwa. Jest to sytuacja bardzo niezręczna, a obecny rząd powinien się z tym powstrzymać" - zaznaczyła Gronkiewicz-Waltz.

    Dodała, że po wyborach sytuacja związana z prywatyzacją PGNiG będzie analizowana, a następnie podjęte zostaną odpowiednie decyzje. "Nie potrafię jednak teraz powiedzieć, co wtedy będzie"- oceniła.

    Przeciwko ofercie publicznej PGNiG od wielu tygodni protestują politycy partii opozycyjnych, głównie Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości. Według nich, sprzedaż PGNiG zagraża bezpieczeństwu energetycznemu Polski. Lider PO Jan Rokita zapowiedział przeprowadzenie nacjonalizacji aktywów PGNiG związanych z przesyłaniem gazu w przypadku przekazania ich przez obecny rząd w ręce prywatne.

    W środowym komunikacie resort skarbu poinformował, że po giełdowym debiucie PGNiG aktywa związane z przesyłem gazu nadal będą znajdowały się pod kontrolą państwa. Umożliwić ma to szereg mechanizmów i zabezpieczeń wprowadzonych podczas przygotowań do upublicznienia akcji PGNiG "mających na celu, by wpływ państwa pozostał na niezmiennym, a nawet większym poziomie".