- Nie wierzę, że maszyny przejmą finanse – powiedział nazywany „królem obligacji” szef DoubleLine Capital.

Jeffrey Gundlach. Fot. Bloomberg.
Gundlach odniósł się w ten sposób do rozwijającego się segmentu tzw. robo-doradców, dostępnych przez Internet systemów zarządzających portfelami z minimalnym udziałem ludzi.
- To takie jedno rozwiązanie dla wszystkich – powiedział Gundlach. – Wszyscy mają ten sam portfel, co oznacza, że wszyscy mają te same akcje, co oznacza, że kiedy wszyscy zdecydują się sprzedać spowodują krach – dodał.