Wiadomość, że CPI pokazał 3,1 proc. inflacji w styczniu w USA wywołała we wtorek rozczarowanie i przecenę akcji i obligacji. Inwestorzy oczekiwali spadku inflacji do 2,9 proc., najniżej od marca 2021 roku. Wyższy odczyt spowodował, że rynek zaczął wierzyć w późniejsze rozpoczęcie obniżek stóp procentowych w USA, a w związku z tym mniejsze niż oczekiwano luzowanie polityki pieniężnej w tym roku.
Gundlach, szef DoubleLine Capital, przypomniał w CNBC, że dla Fed ważniejszy niż CPI jest jednak wskaźnik PCE, pokazujący inflację cen konsumpcji. Zwrócił uwagę, że jeśli PCE będzie rósł, Fed nie będzie mógł mówić o obniżkach stóp. Zauważył również, że trend wzrostowy inflacji bazowej może się utrzymać i rynki nie będą mogły nadal szukać tu optymizmu.
Odnosząc się do wskaźników wyprzedzających Gundlach, nazywany przez niektórych „królem obligacji”, zwrócił uwagę, że rentowność obligacji 2-letnich USA sygnalizuje rynkowi tylko cięcie o 100 pkt. bazowych w okresie ich zapadalności. Dlatego, jeśli Fed obniży stopy w tym roku, to jego zdaniem, będzie to redukcja o łącznie 50 pkt. bazowych.
Gundlach nie spodziewa się, aby maj był miesiącem rozpoczęcia obniżek stóp w USA. Uważa, że będzie to raczej czerwiec, „o ile w ogóle” nastąpi cięcie. Jego zdaniem, patrząc na wyceny rynek znacząco przesadził skalę luzowania polityki pieniężnej w tym roku.
W grudniu PCE pokazał 2,6 proc. wzrost cen konsumpcji w USA w ujęciu rocznym. Był taki sam jak w grudniu, kiedy był najniższy od lutego 2021 roku. Bazowy PCE pokazał 2,9 proc. wzrost cen w grudniu w ujęciu rocznym. Był najniższy od marca 2021 roku.

