Hankook Tire Manufacturing Co., największy w Korei Południowej producent opon, planuje wybudowanie swojego nowego zakładu na Węgrzech - podali w poniedziałek przedstawiciele firmy. Polska była wymieniana wśród potencjalnych lokalizacji Hankooka. "Hankook prowadzi rozmowy na temat budowy zakładu z przedstawicielami węgierskiego rządu" - powiedział przedstawiciel koreańskiego koncernu.
Firma chce zainwestować w budowę fabryki ok. 500 mln euro. Produkcja rozpocznie się w 2007 r. i wyniesie 500 mln opon rocznie.
Wiceminister gospodarki, odpowiedzialny za inwestycje zagraniczne Marcin Kaszuba powiedział w poniedziałek PAP, że nie jest zdziwiony tym, że Hankook wybrał Węgry. "Pomimo tego, że wymieniało się Polskę wśród potencjalnych kandydatów na inwestycje Hankooka, to z koreańskim koncernem nie były prowadzone żadne negocjacje. Hankook przestał brać pod uwagę Polskę od momentu, gdy odmówiliśmy udzielenia mu wysokiej pomocy finansowej" - powiedział Kaszuba.
Według niego, przy poziomie pomocy, którą chciał Hankook, inwestycja byłaby nieopłacalna z punktu widzenia budżetu państwa. "Środki, które zostały włożone w tę inwestycję zwróciłyby się po 10-15 latach" - podkreślił Kaszuba. Dodał, że Hankook był zainteresowany uzyskaniem pomocy publicznej na poziomie nawet 60 mln euro w gotówce.
Ministerstwo Gospodarki i Transportu Węgier podało w poniedziałek w komunikacie, że rozmowy z Koreańczykami są kontynuowane. "Negocjacje z Hankook nie zostały jeszcze zakończone" - powiedział przedstawiciel resortu Janos Koka. Dodał, że Węgry nie podwyższą subsydiów na tę inwestycję. "Nie jesteśmy konkurencyjni ze względu na proponowane subsydia, ale z powodu dobrej infrastruktury i wykwalifikowanej siły roboczej" - powiedział Koka.
Dodał, że negocjacje w sprawie nowego zakładu Hankook powinny zostać zakończone w ciągu kilku tygodni.
W połowie października Hankook skreślił ze swej listy potencjalnych miejsc do ulokowania nowego zakładu Słowację z powodu braku zgody co do wysokości subsydiów.