Za produkcją "Just Mayo" ("Tylko majonez") stoli szybko rosnąca kalifornijska spółka z branży spożywczej Hampton Creek, w której finansowanie włączył się ostatnio m.in. Bill Gates. Unilever zarzuca jej, że próbuje podczepiać się pod sukces sprzedażowy tradycyjnych majonezów, a stosowane przez nią nazwa i logo (pęd wyrastający z jaja) wprowadzają konsumentów w błąd, przez co "spółka Unilever ponosi znaczące straty".

- Unilever stosuje definicje z ery "konia i powozu", a takie przestarzałe myślenie nie pomoże wyżywić świata i nie wzmocni naszej planety - odpowiadają na pozew przedstawiciele Hampton Creek.
Definicję majonezu, którą w swoich zarzutach stosuje producent Hellmanns'a potwierdza jednak amerykański urząd ds. żywności: według niego by sos mógł nazywać się majonezem musi zawierać przynajmniej domieszkę żółtek kurzych jaj. Tymczasem "Just Mayo" zawiera białka z grochu, olej rzepakowy, ocet i sok z cytryny. To znana w środowisku wegan receptura na majonez bez jaj.
Majonezy tego typu były na rynku już od kilku lat, lecz spór wywołało dopiero logo i nazwa zastosowane w "Just Mayo".
