W czwartek, pierwszy raz od 2019 r. EBC przeprowadził pierwszą w obecnym cyklu obniżkę stóp procentowych. Stawki zostały zredukowane o 25 punktów bazowych, w przypadku referencyjnej depozytowej do 4,25 proc., zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami. Na dotychczasowym poziomie, stawki tkwiły od września ubiegłego roku. W zakończonym właśnie cyklu zacieśniania, stawki zostały podniesione przez EBC o łącznie 450 pb.
Kontrstanowisko Holzmanna, uważanego za największego „jastrzębia” w EBC, może nieco zaskakiwać, gdyż jeszcze w poprzednim tygodniu sugerował, że może zgodzić się na redukcję stawek. Uzasadnił dzisiejszy sprzeciw, danymi makro, które – w jego opinii – nie dają pewności, że inflacja będzie skutecznie zmierzać do celu EBC na poziomie 2 proc. Odczyty za maj pokazały bowiem, że inflacja przyspieszyła bardziej niż oczekiwano.
Zaznaczył równocześnie, że stanowczo opowiada się za tym, by następne decyzje o luzowaniu polityki były oparte wyłącznie na danych i nie następowały automatycznie.
