Polski biznes czeskiej Kofoli ma poważne problemy finansowe
Branża huczy, że błędy w zarządzaniu doprowadziły Hoop Polska do dużych strat. Nawet 40 mln zł.
Coś niepokojącego dzieje się w giełdowej grupie napojowej Kofola-Hoop. Już od listopada do redakcji "PB" dochodzą pogłoski na temat pogarszającej się sytuacji finansowej Hoop Polska, czyli spółki zależnej Kofola-Hoop. By zweryfikować te doniesienia, wielokrotnie prosiliśmy o komentarz władze firmy. Próbowaliśmy umówić się na wywiad z prezesem i właścicielem — Jannisem Samarasem. Bez skutku.
— Do czasu publikacji raportu rocznego trudno nam przekazywać informacje, które nie powinny być ujawniane wcześniej niż raport giełdowy — tłumaczyła Edyta Bach, rzecznik prasowy Hoop Polska.
— Sprawa Hoop Polska wymaga głębszej dyskusji — usłyszeliśmy ostatnio, kiedy udało nam się dodzwonić do Jannisa Samarasa.
Nie chciał kontynuować rozmowy. Doniesienia na temat Hoopa są już jednak na tyle powszechne, że postanowiliśmy podzielić się nimi z czytelnikami.
Grube miliony strat…
Nasze źródła zgodnie donoszą, że Hoop Polska, który w portfolio ma m.in. napoje Hoop Cola, Jupi i Jupik, Fruti, kompoty i syropy Paola, napój energetyzujący R20 oraz wodę mineralną Arctic, zamknął ubiegły rok z poważnymi stratami. Jeden z naszych informatorów szacuje, że mogą wynieść nawet 40 mln zł netto.
— Jeszcze kilka tygodni temu mówiło się na rynku, że Hoop zamknie rok z 20 mln zł straty. Niedawno okazało się jednak, że ta strata pogłębi się do nawet 40 mln zł ze względu na konieczność przeszacowania w dół wartości marek [chodzi o tzw. testy na utratę wartości — red.] — twierdzi nasz informator.
W oficjalnych raportach finansowych Kofola-Hoop nie ujawnia wyników osiąganych przez poszczególne spółki z grupy. Podaje jedynie przychody, które w całej grupie ostatnio maleją — po trzech kwartałach wynoszą 937 mln zł. W samym Hoop Polska, w ujęciu narastającym po trzech kwartałach, spadły o 12 proc., do 345 mln zł. Jeśli chodzi o zyski, to po trzech kwartałach 2010 r. cała grupa Kofola-Hoop osiągnęła EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) na poziomie 106 mln zł, czyli o 42 proc. niższy niż rok wcześniej. W samym Hoop Polska EBITDA spadła o 11 mln zł (raport nie ujawnia, do jakiego poziomu spadł ten wynik) "z powodu znaczącego spadku sprzedaży oraz wzrostu kosztów ogólnego zarządu".
…wynikają z błędów…
Na czym polega problem? Nasi rozmówcy nie mają wątpliwości — popełniane są poważne błędy w zarządzaniu.
— Po pierwsze — błędy personalne. Po drugie — zmiana systemu sprzedażowego na mniej motywacyjny. Po trzecie — rezygnacja ze zbyt dużej grupy produktów, które uznano za nieperspektywiczne. Przykładowo, drastyczne zawężenie oferty smakowej niektórych marek przełożyło się na odpływ konsumentów. Po czwarte — zmiany w logistyce w szczycie sezonu. Latem Hoop wypowiedział umowę wieloletniemu partnerowi, a nowy dopiero się wdrażał — wylicza jeden z informatorów.
Częściowe potwierdzenie można znaleźć w oficjalnych raportach Kofola-Hoop. Grupa wyjaśnia, że spadek sprzedaży w Polsce wynika ze "zmiany modelu biznesowego, systematycznego wycofywania się spółki ze sprzedaży mniej perspektywicznych marek, niskiej efektywności nowo budowanego działu sprzedaży, chwilowych problemów z dostępnością samochodów ciężarowych w sezonie letnim oraz zmian na przełomie roku 2009 i 2010 w kadrze zarządzającej". Zmiana kadry też mówi sama za siebie. Kiedy Krzysztofa Grudzińskiego zastąpił Martin Mateas, grupa ogłosiła, że "powodem zmian jest brak realizacji zamierzonych celów biznesowych wyznaczonych przez akcjonariuszy".
…bo rynek sprzyja
Kłopoty Hoop Polska przypadają na spokojny okres na polskim rynku. Z danych AC Nielsen z okresu październik 2009 — wrzesień 2010 wynika, że rynek napojów bezalkoholowych w naszym kraju jest stabilny pod względem wartości sprzedaży (+2,4 proc.) i odnotował wzrost sprzedaży wolumenowej (+5,4 proc.). W pewnym stopniu zaszkodziły mu jednak tragedia smoleńska, długa zima oraz powodzie.
— Mimo to widać wzrost, choć niewielki — podkreśla Wojciech Rutkowski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej Przemysł Rozlewniczy.
Izba przewiduje, że 2011 r. oraz kolejne lata będą sprzyjały producentom wód i napojów bezalkoholowych. Czy Hoop Polska z tego skorzysta?
Polska dużo waży
Wyniki Hoop Polska mają dużą wagę dla wyników grupy Kofola-Hoop. To w końcu największa ze spółek zależnych. Po trzech kwartałach 2010 r. polska firma ma 345 mln zł przychodów, podczas gdy siostrzana czeska ma 293 mln zł, słowacka — 188 mln zł, a rosyjska — 148 mln zł. Od 2008 r. Hoop jest prowadzony przez nowych właścicieli. Od założycieli — Marka Jutkiewicza i Dariusza Wojdygi — Hoopa kupiła wówczas czeska Kofola, należąca do rodziny Samarasów. Kilka miesięcy później w powiększoną grupę zainwestował fundusz private equity Enterprise Investors (EI). Dziś fundusz ma 43 proc. akcji, a 51 proc. należy do KSM Investment, rodzinnej spółki Samarasów.