Hossa maluchów nabiera wigoru

Roczna zmiana indeksu sWIG80 wyszła powyżej zera, a to zapowiedź, że najbliższe 12 miesięcy będzie na warszawskiej giełdzie stało pod znakiem zwyżek.

Ubiegły tydzień wskaźnik rocznej dynamiki indeksu sWIG80 zamknął wartością +2,1 proc. Tym samym indeks małych i średnich spółek zakończył okres, kiedy w skali ostatnich 12 miesięcy przebywał na minusie. To dobry znak.

Jak podpowiada e historia, w momencie gdy dochodzi do odrobienia strat z bessy, hossa nabiera wigoru. Od początku istnienia indeksu sWIG80 jego roczna dynamika sześciokrotnie wychodziła z ujemnych wartości nad kreskę i za każdym razem oznaczało to dla inwestorów zyski w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Przeciętnie po wygenerowaniu takiego sygnału sWIG80 zyskiwał w rok około 100 proc.

Zakładanie, że w kolejne 12 miesięcy inwestorzy podwoją wartość portfeli, może jednak okazać się zbyt optymistyczne. To dlatego, że w ostatnich latach zmienność na warszawskiej giełdzie zmalała, w miarę jak rynek stawał się bardziej dojrzały. Przy szacowaniu obecnego potencjału zwyżek lepiej wziąć więc pod uwagę średnią tylko z dwóch ostatnich przypadków, kiedy sygnał był generowany.

Jego wygenerowanie w lipcu 2009 r. zapowiadało wzrost sWIG80 w ciągu 12 miesięcy o 16,2 proc., a to z sierpnia 2012 r. poprzedziło skok indeksu o 35 proc. Dlatego rozsądną prognozą dla sWIG80 na koniec kwietnia 2016 r. byłoby 17 tys. punktów, czyli wartość o 26 proc. wyższa od obecnej.

To oznaczałoby, że po dziewięciu latach od ustanowienia historycznego szczytu z 2007 r. warszawskiemu wskaźnikowi małych i średnich spółek wciąż będzie brakowało 28 proc. do rekordu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane