Institutional Shareholder Services udzielił poparcia połączeniu Hewlett-Packarda z Compaq Computer. Dzięki temu Carly Fiorina, prezes HP, zapewne utrzyma stanowisko. Z zarządu natomiast może wypaść Walter Hewlett, syn współzałożyciela firmy i przeciwnik transakcji.
Hewlett-Packard uzyskał poparcie Institutional Shareholder Services — organizacji świadczącej usługi doradcze — dla planu przejęcia Compaq Computer. Taka opinia ISS to sukces dla głównego orędownika połączenia — Carly Fioriny, prezes HP.
— Nasza rekomendacja wpłynie na decyzję około 20 proc. akcjonariuszy spółki — ocenia Patrick McGurn, prezes ISS.
To może też zaowocować zakończeniem sporu między Carly Fioriną a zwolennikiem zablokowania transakcji, właścicielem 18 proc. akcji spółki i jednocześnie członkiem zarządu — Walterem Hewlettem. W przypadku niepowodzenia fuzji pani prezes miała zostać usunięta ze stanowiska, a jej miejsce miał zająć Hewlett junior. Tymczasem ISS uważa, że to właśnie Walter Hewlett nie zostanie ponownie wybrany do zarządu. Syn założycieli spółki uważa, że przejęcie Compaqa zaszkodzi pozycji firmy w branży produkcji drukarek i uzależni ją zbytnio od nisko dochodowych komputerów osobistych.
— ISS nie zauważył także faktu, że transakcja obniży wartość akcji spółki — komentuje Walter Hewlett.
Jednak zarówno HP, jak i Compaq uważają, że transakcja pomoże im konkurować z IBM w dziedzinie produkcji serwerów i usług doradczych. Wartość operacji wyniesie 22,3 mld USD (92,7 mld zł). Połączenie spółek pozwoli na uzyskanie 2,5 mld USD (10,4 mld zł) oszczędności. Głosowanie w sprawie przejęcia odbędzie się 19 marca w HP i 20 marca w Compaqu.