HSBC: Koniec fatalnej passy rynków wschodzących

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-11-27 17:00

Obligacje z rynków wschodzących, które nie dały zarobić w ostatnich trzech latach, mają w 2016 r. szanse na selektywne zwyżki, zapowiada bank HSBC.

Według będącej największym bankiem Europy instytucji, w przyszłym roku najmocniej zyskać powinny denominowane w krajowych walutach obligacje skarbowe Indonezji i Brazylii, a dać zarobić powinny także analogiczne papiery chińskie, indyjskie, meksykańskie i tureckie. To oznaczałoby poprawę koniunktury, po tym jak w 2015 r. przecena walut rynków wschodzących nie pozwoliła globalnym inwestorom zarobić na emitowanych przez nie obligacjach.

- Mało prawdopodobne, by wzrost na rynkach wschodzących odbił się dynamicznie, jednak i tak przyszły rok powinien być lepszy od 2015 r. Zmniejszyć się powinny także problemy z inflacją – napisali w czwartkowym raporcie analitycy HSBC.

W dolarze obligacje z krajów emerging markets przyniosły od początku roku 1,3-procentowe straty, po tym jak poprzednie dwa lata inwestorzy również zamknęli na symbolicznym minusie. Zdaniem HSBC potencjał spadkowy mają wciąż waluty z rynków wschodzących, jednak zniżki powinny być bardziej łagodne. Spośród 24 głównych walut rynków wschodzących w tym roku względem amerykańskiego dolara nie straciła tylko jedna – dolar hongkoński.

- Obecnie mamy do czynienia ze spadkiem liczby niekorzystnych czynników globalnych. Cykl podwyżek stóp Fedu będzie zapewne łagodny, kryzysu walutowego na wzór lat 90-tych uda się zapewne uniknąć, a napięcia związane z kursami walutowymi ustępują – napisano w raporcie.

Wcześniej zakończenie fatalnej passy aktywów z rynków wschodzących zapowiadały m.in. Goldman Sachs i Bank of America.

Fot. Bloomberg.
Fot. Bloomberg.