Huśtawka na Bomi

MZAT
opublikowano: 11-04-2012, 00:00

Gorące akcje

Akcjonariusze Bomi, prowadzącego sieć delikatesów, przyzwyczajeni są już do wahań nastrojów. Nie oszczędzono im tego w okresie świątecznym — przed zakończeniem piątkowej sesji o sprzedaży 1,8 mln akcji (3,56 proc. kapitału) i zmniejszeniu zaangażowania do 6,73 proc. poinformowała cypryjska spółka Marteria, powiązana z Wiesławem Wiśniewskim, szefem rady nadzorczej. W poniedziałek o zakupie poza rynkiem 1,8 mln akcji (po 2,30 zł za sztukę) poinformował zaś fundusz Supernova, który teraz ma 8,34 proc. papierów Bomi.

— Zwiększyliśmy zaangażowanie, bo chcemy mieć wpływ na spółkę. Zamierzamy utrzymać taki stan posiadania — mówi Maciej Zientara, wiceprezes funduszu.

Supernova może ewentualnie zwiększyć zaangażowanieobejmując akcje nowej emisji z prawem poboru. Kurs Bomi podczas poniedziałkowej sesji reagował na te informacje sporymi wahaniami. Od początku sesji spadł o 11,3 proc., do 1,58 zł. Potem przyszło odbicie — na zamknięciu za akcje Bomi płacono 1,66 zł. Obroty sięgnęły 2,8 mln zł.

Więcej o giełdowych spółkach przeżywających problemy na str. 18-19

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu