Huśtawka nastrojów

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 17-01-2008, 00:00

Prawdziwy horror przeżywali w środę inwestorzy handlujący w USA. Po ostrej przecenie na otwarciu, w kolejnych godzinach parkiety próbowały się odbić, przez moment były na plusach. Ogromny udział miała w tym publikacja tzw. „beżowej” księgi Fed. Jednak finisz znów okazał się czerwony.

Choć władze monetarne nie powiedziały niczego nowego, inwestorzy uznali, że mają one odpowiednią kontrolę nad gospodarką i orientują się w sytuacji na rynku. Do zakupu akcji zachęciło graczy również wzmocnienie dolara i przecena ropy i metali szlachetnych.

Spadki w pierwszej fazie notowań wywołały niejednoznaczne dane makro. Mocniej niż oczekiwali tego specjaliści wzrosła inflacja CPI w grudniu, choć w ujęciu bazowym była zgodna z pierwotnymi szacunkami. Pozytywnie zaskoczył odczyt wskaźnika produkcji przemysłowej. Pozostała ona w grudniu na poziomie 1,5 proc., podczas gdy ekonomiści spodziewali się jej spadku o 0,1 proc.

Zdecydowanie więcej, niemal o 100 proc. od założeń analityków wzrosła także wartość amerykańskich aktywów zakupionych przez zagranicznych inwestorów w listopadzie.

W prestiżowej średniej Dow Jones czarną owcą były walory Intela, który rozczarował prognozą wyników. Jego zysk wzrośnie do około 9,4 mld USD. To mniej niż oczekiwali analitycy. W efekcie, cena akcji spółki zniżkowała momentami ponad 12 proc.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu