Hyundai i Kia oczekują wolniejszego wzrostu sprzedaży

Taadeusz Stasiuk, Bloomberg, Reuters
opublikowano: 2024-01-03 11:17

Dwaj czołowi południowokoreańscy producenci samochodów, stowarzyszone koncerny Hyundai i Kia twierdzą, że stłumiony wysokimi kosztami finansowymi popyt będzie wpływał na ich sprzedaż w tym roku. Ma ona rosnąć w wolniejszym tempie.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Obu firmom nie udało się w 2023 r. zrealizować w pełni zakładanych celów sprzedażowych, choć tylko w niewielkim stopniu. Ten duet producencki znalazł nabywców na łącznie 7,3 mln pojazdów. W porównaniu z prognozowanymi 7,52 mln oznacza to różnicę na poziomie około 3 proc.

Na samego Hyundaia przypadło około 4,22 mln aut. Było to o 6,9 proc. więcej niż w roku 2022. Cel był jednak zdecydowanie wyższy i zakładał dynamikę na poziomie 9,5 proc.

Z kolei Kia sprzedała w 2023 r. na całym świecie 3,09 mln pojazdów, ustanawiając tym samym nowy roczny rekord swojej sprzedaży. Poprzedni najlepszy roczny wynik Kia miał miejsce w 2014 r., kiedy sprzedaż wyniosła 3,04 mln sztuk.

W 2024 r. łączna globalna sprzedaż obu marek ma kształtować się na pułapie 7,44 mln samochodów, czyli ma być większa o zaledwie 2 proc.

W przypadku Hyundaia oczekiwana jest sprzedaż rzędu 4,24 mln aut (wzrost o 0,6) proc.), zaś Kia liczy na 3,2 mln sztuk (około 4 proc.).

Tak niskie tempo wzrostu tłumaczone jest ograniczonym popytem. Jest to następstwo znaczącego wzrostu kosztów finansowania zewnętrznego wdrożonego przez banki centralne, które podnosząc stopy procentowe walczyły z inflacją. I choć oczekuje się złagodzenia w polityce pieniężnej, obniżki stawek z opóźnieniem przekładać się będą na spadek oprocentowania kredytów.

Zdaniem analityków, cele sprzedażowe obu firm na 2024 r. wydają się możliwe do zrealizowania, ale kwestie ekonomiczne, w tym wysokie stopy procentowe, a także rosnące zachęty będą miały wpływ na popyt na samochody i rentowność.