IDM: z rynku terminowego też wiało nudą

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-05-31 18:09

Na dzisiejszej sesji na rynku kontraktów wręcz wiało nudą. Nastrój oczekiwania na wybicie z fazy konsolidacji wpłynął zarówno na spadek wolumen obrotów, który wyniósł niespełna 2.300 kontraktów jak i na zakres wahań futures. Zaledwie 8 punktowa amplituda świadczy o marazmie jaki panował na rynku. W szczególności widoczne to było w środkowej części sesji, gdy kontrakty pozostawały przez prawie 3 godziny w wąskim zakresie pomiędzy 1.354 i 1.355 punktów. Dopiero zniżka indeksu spowodowana spadkami kursów akcji TPSA i PEKAO wywołała deprecjację kontraktów o kilka punktów. Dobre dane z rynku w Stanach Zjednoczonych i wzrosty na giełdach zachodnich uaktywniły stronę popytową i „podciągnięcie” kontraktów na zamknięcie do wartości 1.375 pkt. Tak nieznaczne wahania spowodowały, iż po koniec sesji Inwestorzy zaczęli zamykać pozycje, co skutkowało spadkiem LOP do poziomu poniżej 22 tys. Wynika to zapewne także z niepewności towarzyszącej notowaniom co do skuteczności obrony poziomów wsparcia i obroną przed domknięciem luki hossy z połowy maja br., której dno wypada na poziomie 1.368 pkt.

Obniżka stóp procentowych na środowym posiedzeniu RPP została właściwie przez rynek zignorowana i wpłynęła na notowania zarówno podczas sesji środowej jak i dzisiejszej.

Bogusław Bieroń