Polskie firmy dają dyrektorom o 30 proc. mniej niż obce
Ponad 60 proc. pracowników produkcji zarabia co miesiąc 2000-
-4000 zł brutto. Ale 25 proc. zarabia poniżej 2000 zł.
Od stycznia do maja 2007 r. firma Sedlak & Sedlak przebadała zarobki 53 896 pracowników 121 zakładów produkcyjnych w Polsce. Okazuje się, że średnie wynagrodzenie w produkcji to 3504 zł brutto miesięcznie. Mediana wyna- grodzeń kierowników jest o 2000 zł wyższa niż mediana wynagrodzeń starszych specjalistów. Z kolei różnica w zarobkach między starszymi i młodszymi specjalistami wynosi 700 zł, zaś wynagrodzenia dyrektorów są pra- wie dziewięć razy wyższe niż płace pracowników szere- gowych.
Bardziej egalitarny jest procent przyznawanych w produkcji premii, choć same kwoty już, oczywiście — nie. Premie najwyższe procentowo (16 proc. całkowitego wynagrodzenia) dostają szeregowi pracownicy. Dyrektorska premia wynosi 14 proc. wynagrodzenia całkowitego.
Mazowsze i Śląsk
Najwięcej płacą firmy produkcyjne na Mazowszu. Dyrektorzy dostają tu średnio 27 577 zł brutto miesięcznie, gdy na Śląsku 21 008 zł, a na Pomorzu tylko 13 744 zł. Z kolei kierownik na Mazowszu dostaje 6800 zł (mediana), a w regio-nie południowo-wschodnim 4384 zł. Starsi specjaliści w woj. mazowieckim zarabiają średnio 4744 zł, a na Pomorzu około 1000 złotych mniej.
A jakie są regionalne różnice w zarobkach na poszczególnych szczeblach zarządzania? W woj. mazowieckim dyrektorzy zarabiają cztery razy więcej niż kierownicy. Różnica między zarobkami tych drugich i starszych specjalistów wynosi średnio we wszystkich regionach około 1800 zł.
Tradycyjnie lepiej płacą firmy zagraniczne. Najmniejsza różnica dotyczy specjalistów — 360 zł na niekorzyść tych, którzy pracują w firmach z rodzimym kapitałem. Dla szeregowych pracowników jest to 389 zł, dla kierowników 1117 zł. Najbardziej jednak różnicę odczuwają dyrektorzy. Mediana dla tych, którzy pracują w produkcji w firmach zagranicznych, to 20 431 zł, gdy w polskich jest aż o 30 proc. mniej (15 652 zł).
Najlepiej w dużej
Badanie potwierdza też, że lepiej płacą największe firmy. Na średnim szczeblu zarządzania prawie o 2000 zł więcej niż firmy zatrudniające mniej niż 250 osób. Na niższych stanowiskach różnice są mniejsze — dla specjalistów jest to 31 proc., a dla szeregowych pracowników 38 proc.
Wśród branż najlepiej pracownikom produkcji (i to na wszystkich szczeblach) płaci branża spożywcza. Na kolejnych miejscach są firmy z przemysłu lekkiego i chemicznego.
Jeśli zaś chodzi o firmową hierarchię, to np. wśród starszych specjalistów najlepiej płaci się tym, którzy pracują w nadzorze produkcji. Za nimi są specjaliści z działu zakupów i logistyki oraz utrzymania ruchu.
Specjaliści z Sedlak & Sedlak zbadali także produktywność pracy, czyli wartość przychodu ze sprzedaży wypracowanego przez jednego pracownika. Okazało się, że w firmach z kapitałem zagranicznym jest ona aż o ponad 130 tys. zł wyższa niż w firmach z przewagą kapitału polskiego. Najwyższa produktywność jest w firmach przemysłu chemicznego, niewiele niższa w spożywczym i motoryzacyjnym.