W tym tygodniu okaże się, czy Ewa Wrzesińska-Jóźków, sędzia NSA, zostanie odsunięta od wyrokowania w procesach importerów leków.
Trzy firmy farmaceutyczne złożyły w NSA wnioski o wyłączenie od orzekania w ich sprawach kontrowersyjnej sędzi Ewy Wrzesińskiej-Jóźków.
Skarżące się firmy wskazały, że istnieją poważne wątpliwości co do bezstronności sędzi Jóźków, która będąc wiceprezesem Głównego Urzędu Ceł (GUC) przyczyniła się do wydawania przez podległe jej organy niekorzystnych decyzji dla importerów leków. Teraz jako sędzia rozpatruje odwołania od tych decyzji. Wszystkie wyroki są negatywne dla firm. Kontrowersyjną działalność sędzi opisaliśmy w piątkowym wydaniu „PB”.
Prof. Roman Hauser, prezes NSA, dostrzega problem.
— Przystąpiłem do wyjaśniania tej sprawy. Zbadam, czy działalność sędzi Wrzesińskiej-Jóźków w GUC może wpływać na jej wyrokowanie w sprawach firm farmaceutycznych. Myślę, że zostanie to wyjaśnione w ciągu 10 dni — zapewnia prezes NSA.
Janusz Drachal, rzecznik NSA, potwierdza, że wpłynęły wnioski o wyłączenie sędzi z prowadzenia spraw importerów leków.
— Postaramy się, aby wnioski jak najszybciej zostały rozpatrzone. Jeżeli okaże się, że są obawy o bezstronność pani sędzi, to nie będzie mogła dalej zasiadać w składach orzekających w tych sprawach — mówi Janusz Drachal.
O ocenę sytuacji poprosiliśmy też sędziego Marka Celeja, rzecznika Krajowej Rady Sądowniczej.
— Do naszych zadań należy m.in. informowanie rzecznika dyscyplinarnego o konieczności wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Na sędzię NSA nikt się jednak nam jeszcze nie skarżył — mówi Marek Celej.