Indeks NAMP ożywił rynki i tylko Nasdaq spadł 1,9 proc.

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2001-09-05 00:00

Indeks NAMP ożywił rynki i tylko Nasdaq spadł 1,9 proc.

Wbrew negatywnym wypowiedziom przedstawicieli Ericssona i Marconiego indeksy giełd europejskich zakończyły wtorkowa sesję wzrostami. Koniunkturę poprawiły dane makro z USA oraz zapowiedź megafuzji Hewlett-Packerda i Compaqa.

Początek sesji w strefie euro był bardzo optymistyczny. Dzięki informacji o wartej 25 miliardów dolarów fuzji pomiędzy amerykańskimi gigantami komputerowymi — Hewlett-Packardem i Compaqiem, wrosły akcje spółek technologicznych. Jednak bardzo szybko poranny entuzjazm został zniwelowany przez szwedzkiego Erickssona, który nie widzi oznak ożywienia na rynku, co wymusza dalszą restrukturyzację. Sytuację sektora pogorszył brytyjski Marconi, zapowiadając stratę operacyjną w oraz zwolnienie kolejnych 2 tys. pracowników. Po tych informacjach indeksy opadły do najniższych poziomów od października 1998 r.

Koniunktura poprawiła się po publikacji wskaźnika aktywności w amerykańskim sektorze wytwórczym. Indeks NAPM wzrósł niespodziewanie w sierpniu do 47,9 pkt, znacznie wyżej od oczekiwań.

W Paryżu wśród liderów wzrostów znalazł się zyskujący 5 proc. koncern lotniczy EADS po informacji, że wietnamskie linie lotnicze kupią pięć samolotów Airbus A-320. Ponad 4,5 proc, wzrosły akcje grupy kosmetycznej L'Oreal, po publikacji dobrych wyników finansowych. Najmocniejsze wzrosty zanotowała giełda we Frankfurcie, gdzie wzrosły wszystkie komponenty indeksu DAX. Najmocniej wzrosły akcje producentów samochodów: BMW, DaimlerChrysler i Volkswagen. Przed spadkami nie uchronił się ani Ericsson, który spadł w Sztokholmie 11,57 proc. , ani Marconi tracąc w Londynie 1,38 proc.

Indeks NAMP kolejny raz wywołał mocne wzrosty na Wall Street, jednak Nasdaq zakończył dzień spadkiem. Po piątkowej publikacji wskaźnika okręgu Chicago amerykańskie giełdy zakończyły czterodniową falę przeceny, która zepchnęła indeksy do poziomu sprzed 5 miesięcy. W piątek Nasdaq przekroczył barierę 1800 pkt. Po świątecznej przerwie, wtorkowa publikacja wybiła Dow Jonesa ponad psychologiczny poziom 10 000 pkt. Wzrosty objęły większość spółek starej ekonomii, a spośród 30 głównych składników DJ straciły jedynie akcje łączących się Hewlett-Packarda i Compaqa.

Przebieg notowań na najbliższych sesjach będzie mocno uzależniony od publikacji danych makroekonomicznych, duże znaczenie ma piątkowy raport o rynku pracy w USA.